Czy aby na pewno światem IT rządzą mężczyźni?

Przewaga mężczyzn w branży informatycznej jest znacząca. Komisja Europejska alarmuje, że tylko 10 proc. kobiet jest aktywna zawodowo w tej branży. Nie znaczy to, że panie nie obejmują kierowniczych stanowisk, nie kierują kluczowymi projektami i nie przełamują stereotypu, że w IT dla kobiet miejsca nie ma.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Czy aby na pewno światem IT rządzą mężczyźni?

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

7 lut 2014 6:01


Wystarczy wymienić takie nazwiska, jak: Sheryl Sandberg, która jest szefową operacyjną Facebooka i byłą wiceprezes Google, Virginię M. Rometty - pierwszą kobietę na stanowisku prezesa IBM w historii tej firmy czy Margaret Whitman - prezes Hewlett-Packard, by przekonać się, że kobiety potrafią doskonale radzić sobie w IT. Dlaczego więc jest ich tak mało? Większość odstrasza stereotyp, że jest to męska działka i nudna praca.

- Wydaje mi się, że w społeczeństwie wciąż pokutuje stereotyp, że informatycy to ludzie zamknięci w sobie, którzy pracują w pojedynkę przed monitorem swojego komputera, nie odzywając się do nikogo, a kobiety są jednak mocno relacyjne i dlatego nie garną się do IT - mówi Edyta Kucharska, junior project manager w firmie Objectivity, zajmującej się tworzeniem oprogramowania.

Zdaniem Agnieszki Groborz, specjalistki IT w ING Services Polska, kobiety, które nie mają styczności z informatyką, najczęściej nie biorą jej pod uwagę, planując swojej kariery.

- Kobiety nawet nie zdają sobie sprawy z tego, jak wiele jest w tej dziedzinie obszarów, w których mogłyby się rozwijać. Cenne tutaj mogą się okazać np. kompetencje analityczne, których wydaje mi się, że paniom nie brakuje - mówi Agnieszka Groborz, która na co dzień zajmuje się bezpieczeństwem systemu bankowego w sieci.

Wybierając profesje na styku technologii i biznesu, które wymagają częstych kontaktów z ludźmi, jak np. project manager, analityk biznesowy, koordynator projektu czy też key account manager w dziedzinie rozwiązań lub produktów IT, kobiety mogą wykorzystywać swoje mocne strony związane np. z budowaniem długotrwałych relacji biznesowych, umiejętnościami negocjacyjnymi, komunikacyjnymi, badawczymi, a także zdolnością łączenia potrzeb biznesowych wśród różnych grup interesu.

Niektóre panie boją się jednak, że IT to świat zarezerwowany dla mężczyzn i się w nim nie odnajdą. Agnieszka Groborz z ISP informatycznego bakcyla załapała już w liceum, dlatego dla niej decyzja o studiach na tym kierunku była naturalna. Nie bała się, że będzie odstawać od męskiego grona.

- Jednak odczuwałam, że weszłam w męski świat. Szczególnie na studiach, kiedy okazało się, że na roku ze 120 osób studiowały ze mną jeszcze tylko dwie dziewczyny. Teraz, kiedy już pracuję, nadal jestem rodzynkiem w męskim gronie - w 16-osobowym zespole jestem jedyną kobietą - opowiada Groborz.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

zbikowska 2015-01-13 00:01:27

Smiechu warte to malo powiedziane, kto pisze o ludziach co po znajomosci dostali robote po.weterynarii.a pozniej ciagnieta za uszy w kazdym projekcie, piepr.enie farmazonow za przeproszeniem, pierwsza pleciuga w firmie

Daniel 2014-03-01 09:08:16

Śmiechu warte