Człowiek przychodzi do firmy, a odchodzi od szefa. Dlaczego?

Okazuje się, że to przełożeni i kierownicy pełnią najważniejszą rolę w kształtowaniu poziomu zadowolenia z pracy. Niestety, niewielu z nich potrafi zauważyć, kiedy ten poziom spada, a ludzie decydują się na odejście.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Człowiek przychodzi do firmy, a odchodzi od szefa. Dlaczego?

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

23 kwi 2014 6:00


60 proc. ze 120 tys. respondentów najnowszego badania przeprowadzonego przez Kelly Global Workforce Index (KGWI) przyznało, że ich bezpośredni przełożeni są kluczowymi osobami wpływającymi na ich zaangażowanie i satysfakcję z pracy.

Na pytanie, co ich szefowie mogą robić lepiej - oprócz oferowania lepszego wynagrodzenia, dodatkowych świadczeń lub awansu - pracownicy najczęściej wymieniają możliwości szkoleń (52 proc.), jasno nakreślony zakres zadań, wyraźnie określone obowiązki i cele (44 proc.) oraz bardziej przejrzystą komunikację (37 proc.).

- Każdy menedżer powinien pochylić się nad tym problemem i podjąć stosowne działania, by satysfakcja z pracy każdego pracownika była wysoka - mówi Agnieszka Walter, Country General Manager z Kelly Services Polska. - Ci menedżerowie, którzy skoncentrują się na poprawie komunikacji i zwiększeniu możliwości rozwoju osobistego, będą mieli większe szanse na utrzymanie wysokiego poziomu satysfakcji - dodaje.

Dlaczego warto poświęcić na to swoją uwagę? Powody są co najmniej dwa. Po pierwsze, wyniki sondażu Kelly Services w Europie pokazują, że mniej niż jedna trzecia (28 proc.) pracowników czuje się całkowicie oddana swoim obecnym pracodawcom, 24 proc. z nich zarekomendowałaby pracę u siebie w firmie przyjaciołom lub kolegom.

Czytaj też: Friendhunting, czyli praca po znajomości

Po drugie, umiejętność utrzymywania bliskich kontaktów interpersonalnych jest również źródłem zadowolenia z pracy dla samych menedżerów.

- Wymierne efekty biznesowe nie zawsze mają związek z zadowoleniem z pracy na stanowisku kierowniczym - mówi Agnieszka Bott-Alama, która prowadziła badanie Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej na temat satysfakcji zawodowej menedżerów. - Szefowie deklarują tym mniejszą satysfakcję zawodową i odczuwają mniej pozytywnych emocji w pracy, im bardziej są asertywni - dodaje.

Gdy pozwalają sobie na więcej zaufania do podwładnych i delegują im część zadań, które wcześniej wykonywali sami, praca w zespole jest dla nich mniej stresująca i bardziej efektywna. Dlatego też, przy obsadzaniu wysokich stanowisk pod uwagę powinna być brana nie tylko wiedza operacyjna, ale też odporność emocjonalna, wrażliwość czy kompetencje społeczne przyszłego menedżera.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA