Czas to pieniądz, więc dlaczego menedżerowie go trwonią?

Nie można go cofnąć ani kupić. Nie daje się go niczym zastąpić i nieustannie upływa. Jak zatem sprawić, aby mieć więcej czasu na obowiązki zawodowe?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Czas to pieniądz, więc dlaczego menedżerowie go trwonią?

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

27 gru 2013 6:00


Zdaniem Anny Sobik, konsultanta PEP-IBT Polska, jednym z wielu powodów trwonienia czasu przez menedżerów jest odkładanie czegoś na później, zwłaszcza jeśli tego nie lubią. Wtedy robią się zaległości.

Menedżerowie bardzo często mają poczucie, że są zasypani obowiązkami i nie dadzą rady zrobić wszystkiego, dlatego odkładają zadania na później. Aby obniżyć poziom stresu i zdobyć kontrolę nad swoim czasem i obowiązkami, specjalistka PEP-IBT Polska poleca system Personal Efficiency Program (PEP).

- PEP to system, którego wszystkie elementy obracają się wokół jednej zasady "do it now" - robić wszystko od razu. Jeśli w danej chwili nie możemy wykonać jakiegoś działania, to podejmijmy od razu decyzję, kiedy do niego powrócimy. Za pomocą PEP menedżerowie, konsultanci i pracownicy każdego innego szczebla uczą się, jak wykonywać swoje obowiązki szybciej i skutecznej - tłumaczy Sobik.

Maciej Sasin, coach i konsultant Akademii Rozwoju Kompetencji, wykonuje dane zadanie od razu, gdy może zastosować zasadę dwóch minut, polegającej na natychmiastowym wykonywaniu czynności, które zajmują mało czasu - nie więcej niż dwie minuty. Może to być szybka odpowiedź na maila lub podjęcie decyzji ważnej dla pracownika. Kiedy zostaną odłożone na później, mogą zostać zapomniane.

Planuj i ustalaj priorytety

Anna Sobik tłumaczy, że mimo tego, iż menwdżerowie mają duży wpływ na swój czas pracy, to bardzo mało planują.

- Odłożonymi na bok sprawami chcą zająć się w wolnym czasie, którego zazwyczaj nie mają. Warto planować i ustalać priorytety - mówi Sobik.

Jedną z popularnym metod zarządzania czasem jest system Davida Allena „Getting things done" (GTD). Jego głównym założeniem jest sporządzenie indywidualnego systemu pracy. Pierwszy krok to wypisanie wszystkich spraw, aby następnie je przeanalizować i uporządkować zgodnie z priorytetami.

- Osobiście jestem zwolennikiem metody GTD. Jest to spójny system i najlepiej jeśli wdraża go się w całości, bo tylko wtedy dobrze funkcjonuje. Sam zapisuję wszystkie pomysły i zadania. Istotne, żeby zapomnieć o nich do momentu, kiedy będą wymagały działania. Dzięki temu mogę skupić się na ważnych i aktualnych sprawach. Przynajmniej raz w tygodniu przeglądam i analizuję zapisaną listę, porządkując tym samym zgromadzone informacje - mówi Maciej Sasin.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Eterno Vagabundo 2013-12-29 20:31:54


Jeżeli praca
Pasją bywa,
To czas, wtedy,
Wolniej upływa.

REKLAMA