Czas na szefów z ludzką twarzą

Po epoce menedżerów - gwiazd, którzy twardą ręką rządzili swoim personelem i w błyskawicznym tempie osiągnęli ogromne zyski, przychodzi czas na ludzkich szefów.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Czas na szefów z ludzką twarzą

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

31 sty 2014 10:06


Na łamach „Dziennika Gazety Prawnej" został opisany stereotyp skutecznego menedżera: zorientowany na zysk, bezwzględny, twardą ręką dyscyplinujący podwładnych, przywódca odnajdujący się w każdych okolicznościach. Większość szefów stara się takimi być. Jak się jednak okazuje ci, którzy unikają tego rodzaju modelu, doskonale sobie radzą. Nawet jeśli nie osiągają imponujących wyników finansowych, tworzą stabilne i dochodowe firmy.

Czytaj też: Oni odnoszą sukcesy, ale pracownicy ich nienawidzą

Przykładem jest Ken Grenda, właściciel Grenda Corporation, działającej od 66 lat firmy transportowej z Australii, który ma w swojej firmie już drugie pokolenie pracowników i jednego mężczyznę, który pracuje od 52 lat. Jak tego dokonał? Na dodatki dla wszystkich pracowników, które przyznawał niezależnie od stanowiska, przeznaczył 15 mln dolarów. Przeciętna wypłata wynosiła ok. 8 tys. dolarów, ale byli tez pracownicy zarabiający 25 tys. dolarów - informuje „DGP".

Jak widać na przykładzie australijskiego przedsiębiorcy, czasem więcej korzyści przynosi firmie troska o pracowników, a nie dyscyplina. „DGP" podaje również inne przykłady szefów o ludzkich twarzach. Wśród nich znaleźli się Robert Stanzione, szef amerykańskiej firmy Arris i Anders Bouvin, menedżer ze szwedzkiego banku Handelsbanken.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

babajaga 2014-02-09 21:48:19

tak tak, ciekawe jak przechodzą te metamorfozę, na szkoleniach? przez nibycoaching? wiecej w tym marketingu niz rzeczywistej zmiany, w większości większej takie udawane pod nowy trend zarządzania zasobami, bo firma musi byc trendy, Jak ktoś był przez lata gorącym wyznawcą stylu zarządzania X to nagle nie stanie się wyznawcą stylu Y - będzie to tak syntetyczne jak i nieefektywne, Po prostu ludzie i szefowie sa rożni (szef tez człowiek) była era tzw. gestapowców, teraz czas na przywódców, liderów i mentorów. struktura się spłaszcza, ludzie o niewłaściwych zapędach i nawykach powinni ustąpić miejsca swoim kolegom którymi przez lata pogardzali i sobie z ich stylu pracy szydzili, (haha juz to widze...)

REKLAMA