Co twoje to moje? Nieuczciwych występków polskich pracowników coraz więcej

Blisko 78 proc. firm ucierpiało z powodu nieuczciwych zachowań pracowników – wynika z raportu o anomii pracowniczej w Polsce opracowanego przez Pracodawców RP.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Co twoje to moje? Nieuczciwych występków polskich pracowników coraz więcej

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

23 paź 2014 13:33


Począwszy od przywłaszczania sobie firmowych gadżetów, po korzystanie z telefonów i samochodów służbowych w celach prywatnych, aż do wcześniejszego wychodzenia z pracy bez zgody pracodawcy. Skala nadużyć pracowniczych ma różny wymiar oraz stopień szkodliwości. Niestety większość tego typu zachowań nie jest wykrywana oraz wyjaśniana, co często źle wpływa na ogólną atmosferę w firmie.

Czytaj też: Pracownicy oszukują i kradną, bo firmy są źle zarządzane

Mechanizm nieuczciwości

Pokusa oraz brak dostatecznej kontroli ze strony przełożonego sprawiają, że pracownik chętniej i bez wyrzutów sumienia dopuszcza się nieuczciwych praktyk.

- Najczęściej, by usprawiedliwić swoje zachowanie stwierdza, że „pracodawca i tak na tym nie ucierpi” lub że inni w firmie postępują podobnie. Czasem może to być także forma zrekompensowania sobie niskiego wynagrodzenia lub chęć „ukarania” szefa za np. niesprawiedliwe lub krzywdzące traktowanie – tłumaczy Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

Czytaj też: W PKP kwitnie donosicielstwo. I wszyscy się z tego cieszą

Dodatkowo brak dobrego przykładu ze strony liderów zespołów oraz niejasno określone zasady panujące w organizacji, stają się niepisanym przyzwoleniem dla nieetycznego postępowania.

Bolesne konsekwencje

Firmy wykrywają tylko 30 proc. nieuczciwych zachowań podwładnych - podaje raport „Anomia pracownicza w Polsce 2012”. To sprawia, że pracownicy często czują się bezkarni i nie obawiają się konsekwencji swoich działań.

Czytaj też: Polityka sygnalistów może wspomóc walkę z nieprawidłościami w firmach

Kodeks Prawa jasno jednak określa, że przywłaszczenie mienia o nieznacznej wartości może zostać uznane za naruszenie porządku w miejscu pracy. Przełożony może wówczas w ramach kary zastosować upomnienie, naganę lub nawet zwolnienie dyscyplinarne. I to powinno stać się przestrogą.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA