Co drugi start-up ma problem z dostępem do wykwalifikowanych pracowników

• Tylko co czwarty start-up współpracuje z naukowcami, a w co szóstym założycielem jest osoba zaangażowana w pracę naukową.
• Eksperci przekonują, że współpraca nauki i biznesu jest warunkiem zwiększania innowacyjności.
• Połowa start-upowców ma z kolei problem z dostępem do wykwalifikowanej kadry.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Co drugi start-up ma problem z dostępem do wykwalifikowanych pracowników

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria

4 sie 2016 9:10


– Jest jeden problem, z którym ciągle walczą polskie start-upy – to brak innowacyjności. Z innowacyjnością jest jak z Yeti – wszyscy o niej mówią, a nikt jej nie widział tak naprawdę. Niektórym wydaje się, że innowacyjność można zadekretować, że przez samo mówienie o niej stanie się ona faktem. Ona staje się faktem wtedy, kiedy jest bardzo ścisła, interdyscyplinarna współpraca pomiędzy nauką i biznesem, a tej ciągle jeszcze brakuje – mówi dr Piotr Bucki, wykładowca, trener, specjalista od komunikacji w Wyższej Szkole Bankowej w Gdańsku.

Bariery start-upowców

Spośród badanych start-upów w publikacji „Polskie start-upy. Raport 2015” co czwarty przyznaje, że jego produkt to imitacja. Autorzy podkreślają jednak, że start-upy naukowców są skuteczniejsze w zdobywaniu finansowania zewnętrznego, zwłaszcza funduszy venture capital i środków UE, częściej korzystają też z inkubatorów, parków technologicznych i akceleratorów.

Czytaj też: Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości: Dla start-upów w Polsce to najlepszy czas

– Współpracowałem z wieloma wybitnymi młodymi naukowcami z wielu ośrodków przy programie Alfa AC. Ten program pokazał mi, jak wielki potencjał tkwi wśród naukowców. Problem w tym, że naukowcy nieco boją się komercjalizacji, a z kolei firmy boją się czasami wejścia w świat nauki. Tymczasem taka współpraca sprawiłaby, że innowacyjność by zaistniała – mówi dr Bucki.

Autorzy raportu dodają, że głównym źródłem innowacji w start-upach jest analiza zachowań klientów. Zdaniem Buckiego innowacje trudno znaleźć w projektach konsumenckich, bo większość potrzeb indywidualnych jest już spełniona. W takiej sytuacji start-upy przegrywają, bo nie ma, jak twierdzi Piotr Bucki, na nie zapotrzebowania.

Czytaj też: W start-upach kompetencje miękkie specjalistów IT są istotniejsze niż umiejętności techniczne

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA