Cel, który eliminuje straty czasu

Każdego dnia wykonujemy dziesiątki, a niekiedy nawet setki różnych czynności. Niezależnie od natłoku obowiązków warto jednak w pewnym momencie zwolnić i zastanowić się, jaki cel mają te podejmowane przez nas działania. Jak się bowiem okazuje, wiele niepotrzebnych zadań wykonujemy mechanicznie i bezrefleksyjnie, marnując w ten sposób codziennie mnóstwo czasu.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Cel, który eliminuje straty czasu

PODZIEL SIĘ


Autor: Grzegorz Frątczak

28 kwi 2014 19:38


Większość ludzi marzy o tym, by ich każdy kolejny dzień obfitował w szereg nowych wyzwań, doświadczeń, wrażeń czy decyzji. Proza życia często sprowadza nas jednak na utarte ścieżki, na których czyhają wciąż te same, powtarzalne czynności i zachowania.

Nad tym, jak się z tego wyrwać, przynajmniej raz na jakiś czas zastanawiają się niemal wszyscy: przedsiębiorcy i pracownicy, doświadczeni i nowicjusze, specjaliści i stażyści. Prędzej czy później dochodzą oni do zatrważającego wniosku: na działania zupełnie nieistotne tracimy zbyt dużo czasu!

Co zatem należy w sobie zmienić, by zyskać pewność, że za 10 lat nie będziemy wciąż w tym samym miejscu?

Bez celu tracisz czas

Najlepszym sposobem, by zagwarantować sobie stały rozwój, a jednocześnie uniknąć wrażenia marnowania czasu, jest określanie długofalowych celów. Żyjąc „tu i teraz" narażamy się bowiem na to, że przez cały czas pracować będziemy na sukcesy innych osób, wg ich życzeń, a nie naszych.

Co więcej, działając bez wizji możemy w pewnym momencie złapać się na tym, że wykonujemy niemalże wszystko, co nam zlecono, nie zastanawiając się przy tym, jak wpłynie to na nasze dalsze losy.

Tak naprawdę to tylko od nas zależy więc, jaki skutek będą miały wspomniane setki czynności, których podejmujemy się każdego dnia: czy przybliżą nas do zaplanowanego efektu, czy też sprawią, że zmarnujemy czas kręcąc się w kółko.

Cel pozwala uniknąć bólu głowy

Wyznaczony przez nas cel pozwoli nadać sens wielu pomniejszym zadaniom. Taki sposób funkcjonowania sprawdzi się jednak również w dużo bardziej prozaicznych sytuacjach z życia codziennego.

Wyobraźmy sobie, że nasz znajomy proponuje nam wyjście do teatru na ostatnią sztukę prezentowaną w jakimś konkretnym terminie. Jednocześnie w tym samym czasie zaplanowano transmisję meczu piłki nożnej najlepszych drużyn Europy. 

Staniemy w tym momencie przed nie lada problemem, co wybrać. Są osoby, dla których dylemat ten wiązał się będzie nawet z niemałym bólem głowy. Jeśli jednak przypomnimy sobie, że jeszcze w styczniu postanowiliśmy w tym roku się przede wszystkim ukulturalniać, ostateczna decyzja okaże się szybka, łatwa i przyjemna.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.