Branża ochroniarska walczy o przetrwanie...

Oszczędzają wszyscy. Także klienci firm ochroniarskich. Branża przeżywa więc trudne chwile i broni się, jak może...
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Branża ochroniarska walczy o przetrwanie...

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl (Piotr Szygulski)

wnp.pl

10 cze 2013 10:49


...broni się między innymi poprzez konsolidację.

Dzięki niej jednak potężni gracze stają się jeszcze potężniejsi, skupiając w swych rękach coraz większe udziały w rynku. Przewaga potentatów bierze się też stąd, że ich akurat stać na kupowanie nowoczesnego wyposażenia. Mogą więc świadczyć konkurencyjne usługi, wymagające wykorzystania zaawansowanych technik i technologii. To natomiast tworzy odpowiednie warunki rozwoju na coraz bardziej specjalizującym się rynku.

- Oszczędność większości przedsiębiorstw to jedno - twierdzi Adrian Downarowicz, prezes zarządu Impel Security Polska, trzeciej pod względem przychodów firmy ochroniarskiej działającej w Polsce. - Trudna sytuacja rynku ochrony wynika także z tego, że znaczącą liczbę zleceń otrzymuje ona od klientów z sektora publicznego. A tam obowiązują przetargi. Oczywiście w stu procentach rozstrzygane według kryterium ceny.

- My ochraniamy bardzo dużo fabryk. Jak wiadomo, produkcja przemysłowa osłabła, zwłaszcza w branży automotive, więc i nas dotykają w ten sposób konsekwencje kryzysu - tłumaczy Krzysztof Bartuszek, dyrektor do praw rozwoju Securitas Polska.

Wracając do tych oszczędności, o których było powyżej: biedniejące firmy, szukając oszczędności, oczywiście znajdują je w kosztach usług zlecanych na zewnątrz. Takich jak marketing, sprzątanie czy w końcu właśnie ochrona. Często ograniczają jej zakres do minimum lub renegocjują ceny. Problem w tym, że branża jest mocno rozdrobniona.

- W Polsce funkcjonuje ponad 3 tys. firm ochrony. I nie zmieni się to szybko. Bo choć w ostatnich latach doszło do wielu przejęć, jednocześnie pojawiło się też wiele nowych podmiotów, które próbują znaleźć dla siebie choć trochę miejsca na rynku - ocenia Krzysztof Bartuszek.

Gdy więc szefowie firm ochroniarskich siadają do rozmów ze swoimi przyszłymi i obecnymi klientami, nie mają szczególnie mocnych argumentów handlowych. Co sprzyja ochranianym, ale oczywiście znacznie mniej im - ochraniającym.

Choć ogólna liczba firm ochroniarskich nie maleje, rosną wpływy największych przedsiębiorstw, które spychają mniejsze firmy na coraz węższy margines rynku.

- Kiedyś w rękach pięciu największych graczy było około 20 proc. rynku. Obecnie udziały liderów szacuje się na ponad 40 proc. i ocenia, że osiągnęły ustabilizowany poziom - twierdzi dyrektor do spraw rozwoju Securitas.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Ada 2016-05-16 11:32:38

Konsalnet jest ale liderem w procesach w sądach się z pracownikami których okrada.

Saracen 2013-11-18 16:40:43

Zysk mają nie zly bo obcinają stawki pracownikom,nie ma sie czym chwalić

REKLAMA