Biurowe rozpraszacze. Co najczęściej przeszkadza nam w pracy?

Facebook, przerwa na kawę, sprawdzenie poczty internetowej, szybkie zerknięcie na plotkarski portal, przekąska, jeden sms i już można siadać do pracy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Biurowe rozpraszacze. Co najczęściej przeszkadza nam w pracy?

PODZIEL SIĘ


Autor: Sandra Kluza

14 sie 2015 19:57


Jednym z najbardziej efektywnych, a jednocześnie najtrudniejszym sposobem na produktywne wykonywanie pracy jest zaplanowanie sobie dnia i trzymanie się tego planu przez cały dzień. Tymczasem, wiele osób pracuje dość chaotycznie, robiąc przerwy na sprawdzenie portali społecznościowych, serwisów informacyjnych czy zrobienie kawy. Brak planu prowadzi do dezorganizacji - zamiast zabrać się od razu do pracy, zastanawiamy się od czego zacząć, marnując swój czas.

Zaplanuj dzień

W drodze do pracy lub zaraz po przyjściu, warto uszeregować zadania od najpilniejszych
i wymagających naszej największej uwagi do tych mniej istotnych. Jeśli z najtrudniejszymi zadaniami uporamy się na początku, przez resztę dnia nie będą nam one ciążyły.

Dobrze także ustalić sobie system przerw i wynagrodzeń np. po wykonaniu tego zadania pójdę po kawę lub o godzinie 12:00 mam półgodzinną przerwę na obiad. Taki plan pomoże usystematyzować pracę i sprawi, że nie będziemy chodzić po napój co kilka minut. Oczywiście, pod warunkiem, że będziemy go przestrzegać.

Niestety, w pracy istnieje wiele “rozpraszaczy”, które mogą przeszkadzać nam w skupieniu się na naszych obowiązkach, nawet pomimo stworzeniu planu dnia.

Internet - największy rozpraszacz

W obecnych czasach jednym z najskuteczniejszych rozpraszaczy jest internet. Sprawdzanie poczty, oglądanie zdjęć znajomych i komentowanie ich postów zajmuje niektórym kilka godzin dziennie. Do tego dochodzą serwisy informacyjne przedstawiające najnowsze informacje z kraju i świata. Co zrobić, by nie dać się pochłonąć w pracy przez wirtualny świat?

Wymaga to, przede wszystkim, silnej woli. Jeśli ktoś ma napięty grafik i dużo zadań do wykonania, najlepiej, żeby w ogóle nie włączał portali społecznościowych. Można też zablokować sobie na kilka godzin do nich dostęp i włączyć je dopiero w przerwie obiadowej, z kolei wiadomości ze świata najlepiej sprawdzać przy śniadaniu przed wyjściem z domu.

Zjedz śniadanie w domu

Jest to bardzo dobre wyjście ponieważ łączy zaspokojenie ciekawości i zapotrzebowania na informacje, jak i porannego głodu. Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia i wyłączenie go ze swojej diety może spowodować, że największym rozpraszaczem będzie dla nas… głód.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA