Balanga czy szkolenie? Oto tajemnice wyjazdów integracyjnych

Zakrapiana alkoholem zabawa, romanse na boku i balanga do rana. Z tym mogą kojarzyć się wyjazdy integracyjne. A jak jest naprawdę? Firmy stawiają na rozrywkę czy na rozwijanie kompetencji pracowników i motywowanie zespołu?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Balanga czy szkolenie? Oto tajemnice wyjazdów integracyjnych

PODZIEL SIĘ


Autor: Joanna Oreł

11 wrz 2014 6:39


Pracownicy Banku Zachodniego WBK integrują się przez rekreację. Firma organizuje maksymalnie trzydniowe wycieczki, podczas których pracownicy zwiedzają m.in. zabytki, pomniki kultury narodowej oraz pomniki przyrody. Tradycją jest także Rajd Bankowca dla pracowników, emerytów i rencistów banku wraz z rodzinami, w którym w tym roku uczestniczyło ok. 1600 osób.

– Uczestnicy z różnych regionów Polski wędrowali przez 2-4 dni po 26 trasach na terenie Pojezierza Lubuskiego (w maju), Pojezierza Mazurskiego (w czerwcu) i Euroregionu Nysa (we wrześniu) – opowiada Lucyna Kozub, kierownik zespołu socjalnego w Departamencie Kadr i Współpracy z Partnerami Społecznymi WBK.

Czytaj też: PIT-em w pracownika za udział w imprezie integracyjnej

W zatrudniającym blisko 4 tys. pracowników Fiacie utworzono za to specjalne Centrum Rekreacji i Kultury. W ubiegłym roku dla zespołu zorganizowano 366 imprez, w tym m.in. kulig w Jaworzynce i Kubalonce dla 560 osób, czy Zlot Turystyczny w Suchej Beskidzkiej  (760 uczestników), a do tego serię pikników integracyjnych.

– Aktywność turystyczna obejmuje, między innymi wycieczki górskie, nizinne, turystykę miejską jak również zwiedzanie obiektów sakralnych i licznych skansenów – wylicza Rafał Grzanecki ze spółki Fiat Auto Poland.

Czytaj też: Grywalizacja to łatwy i skuteczny sposób na integrację pracowników

Mniej integracji, a więcej edukacji – takim przesłaniem kierują się z kolei menedżerowie Kompanii Piwowarskiej. – Kompania Piwowarska nie organizuje dla swoich pracowników spotkań i wyjazdów o charakterze stricte integracyjnym. Wszelkie spotkania z udziałem pracowników mają charakter biznesowy i/lub aspekt edukacyjny – wyjaśnia Agnieszka Żmuda-Kleśta, dyrektor ds. zarządzania talentem w Kompanii Piwowarskiej.

Z kolei górnikom z Jastrzębskiej Spółki Węglowej musi wystarczyć jedynie biesiada z okazji Barbórki, bo spółka nie ma pieniędzy na organizację wyjazdów integracyjnych. – Nikt nie zabrania również poszczególnym pionom organizowania spotkań integracyjnych, ale na własny koszt. W ramach całej firmy takich spotkań nie ma, jesteśmy zbyt dużym przedsiębiorstwem – wyjaśnia Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka JSW.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.