B. prezesi spółek węglowych odpowiedzą za korupcję

Sprawa korupcji w górnictwie, w której oskarżeni zostali m.in. byli prezesi spółek węglowych, nie zostanie umorzona. Nie zgodził się na to Sąd Okręgowy w Katowicach, który w czwartek rozpoznawał wnioski obrony w tej sprawie. Proces ma ruszyć 12 września.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

B. prezesi spółek węglowych odpowiedzą za korupcję

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

29 sie 2013 14:57


W styczniu częstochowska prokuratura oskarżyła 25 osób - wśród nich b. dyrektorów kopalń i b. prezesów spółek węglowych, którzy według śledztwa przyjęli ponad 3 mln zł łapówek za preferowanie niektórych firm kooperujących z górnictwem. To największa sprawa dotycząca łapówkarstwa w branży, która znalazła finał w sądzie.

Wnioski o umorzenie sprawy złożyli adwokaci 20 spośród oskarżonych. Argumentowali m.in., że ich klienci nie pełnili funkcji publicznych, dlatego nie można im zarzucić korupcji.

Prokuratorskie postępowanie rozpoczęło się w 2008 r. od zawiadomienia o przestępstwie złożonego przez Andrzeja B. - współwłaściciela jednej z firm, zajmujących się sprzedażą towarów i świadczeniem usług na rzecz kopalń. Mężczyzna opisał proceder korupcyjny w latach 2003-2008, w którym brał udział, wręczając korzyści majątkowe. B. zdecydował się pójść do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego po tym, jak poróżnił się ze wspólnikiem - Antonim G. Zeznał, że należąca do nich firma zdobywała kontrakty w kopalniach, korumpując prezesów i dyrektorów.

Andrzej B. skorzystał z klauzuli bezkarności, przysługującej osobom, które same ujawniły korupcję. Jego sprawa została umorzona. W procesie zostanie przesłuchany jako świadek.

Oskarżeni odpowiedzą przed sądem za przyjmowanie łapówek w kwotach od dwóch do ponad 500 tys. zł. Postawione im zarzuty dotyczą lat 2003-2008 i funkcji, które te osoby pełniły w tamtym okresie - dyrektorów kopalń lub pracowników spółek węglowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.