Awans zawodowy: Co wybierają specjaliści ds. IT?

Nie każdy informatyk z radością przyjmie wiadomość o awansie na menedżera. Część z nich woli zostać na stanowisku specjalistycznym.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Awans zawodowy: Co wybierają specjaliści ds. IT?

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

24 sie 2015 5:19


Z badania „IT@PL – rynek pracy IT w Polsce”, przeprowadzonego przez Antal International, wynika, że 58 proc. pracowników IT preferuje awans poziomy. Pozostali (42 proc.) wybraliby stanowisko menedżerskie.

Anna Brzezińska, talent manager w Spartez, mówi, że w jej firmie awanse eksperckie obejmują zazwyczaj pracowników bardziej doświadczonych zawodowo i życiowo.

– Osoby te częściej wybierają ścieżkę ekspercką. Z prostej przyczyny: chcą skupić się na kodowaniu, czyli tym, co w swoim zawodzie kochają najbardziej. Praca menedżera wymaga poświęcenia czasu na inne zadania, które siłą rzeczy odciągają od programowania – tłumaczy Brzezińska.

Czytaj też: Informatyków już nie ma?

Według niej za awansem poziomym przemawia także argument, że w razie pozostania na stanowisku eksperckim i ewentualnej zmianie pracy istnieje więcej możliwości do wyboru niż w przypadku stanowisk menedżerskich.

Podobnie uważa Paweł Patroński, site manager w Imagination Technologies. – Najbardziej błyskotliwi informatycy cieszą się pracą z technologiami i nie chcą trudnej i niewdzięcznej pracy menedżera, która często oznacza rozwiązywanie problemów z ludźmi – komentuje.

Zarządzanie ludźmi kontra nowoczesne technologie

Według Alicji Sawickiej, kierownika działu rekrutacji i HR w Sii Gdańsk, rozwój w stronę menedżerską często oznacza odejście od technologii, a tego właśnie obawiają się specjaliści IT.

– Możliwość podnoszenia kwalifikacji, zdobywania specjalistycznej wiedzy, ale również dzielenia się nią i wymieniania doświadczeń to coś, co pozwala pracownikom IT być na bieżąco i nie wypadać z branży – mówi.

Innego zdania jest Anna Brzezińska. Uważa ona, że awans na menedżera nie ma nic wspólnego z odejściem od nowoczesnych technologii, wręcz przeciwnie.

– Jeśli chodzi o nowoczesne technologie, to lider musi być z nimi na bieżąco, aby być dla członków swojego zespołu guru merytorycznym. To tak jakby lekarz nie był na bieżąco z nowymi metodami leczenia czy dostępnymi lekami i miał pod opieką grupę studentów medycyny. Zmienia się za to sposób wykorzystywania tej wiedzy – wyjaśnia Brzezińska.

Co prawda w wielu firmach menedżerowie zarządzający zespołem programistów nie mają czasu na stały kontakt z nowoczesnym programowaniem, jednak w firmie Spartez jest inaczej. Menedżerowie nie muszą rezygnować z kodowania. Założyciele spółki to nadal praktykujący programiści.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA