Poniedziałek, 20 października 2014 

Awans wewnętrzny: niebezpieczny dla zespołu?

fot. przesłane przez

- Moje doświadczenie wskazuje na to, że rekrutacja wewnętrzna pozwala na obsadzenie wakatu z niższym wynagrodzeniem. Już sama kwestia awansu strukturalnego jest wyraźną formą docenienia, stąd awansowani pracownicy mają zwykle niższe oczekiwania finansowe - wyjaśnia. Ponadto, ktoś, kto od lat jest „na pokładzie", od dawna zna zarówno procesy biznesowe, jak i relacje. Jeśli więc zapewnimy mu odpowiednie wsparcie w objęciu nowej roli, ryzyko tego, że się nie sprawdzi lub odejdzie, drastycznie spada. - A zatem dać szansę swoim nie tylko warto, ale i jest opłacalne - komentuje Karina Popieluch.

Jakie są jednak minusy rekrutacji wewnętrznej? - Pamiętajmy, że rekrutując wewnętrznie trudno nam będzie kwestionować organizacyjne status quo, a do wypracowanych gdzie indziej best practises będziemy, płacąc czasem i własnymi błędami, dochodzić sami - podsumowuje.

Dwuznaczny sygnał

Eksperci zwracają uwagę na fakt, że przedsiębiorstwa zatrudniające kilkuset pracowników dysponują większym potencjałem niż firmy składające się z kilku osób. Zadaniem konsultanta ds. HR jest potencjał ten wykorzystać. - Panujące wśród pracowników przekonanie, że każdy, kto ujawni swoje możliwości, będzie miał szansę je wykorzystać, tworzy w firmie pozytywną atmosferę - komentuje prof. ALK dr hab. Czesław Szmidt, ekspert z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi pracujący aktualnie w Akademii Leona Koźmińskiego oraz praktyk z wieloletnim doświadczeniem w doradztwie personalnym.

Możliwość rozwoju jest ważnym elementem employer brandingu - jednej z metod kreowania wizerunku firmy. Stworzenie pracownikom takiej szansy może sprzyjać dobremu klimatowi organizacyjnemu oraz stanowić istotny czynnik motywacyjny. Prof. C. Szmidt zaznacza jednak, że reguła ta nie obowiązuje we wszystkich przypadkach.

Zrealizowane przez niego badania wykazały, że gdy spośród wielu osób aspirujących awansuje tylko jedna, pozostałe często czują się zawiedzione. Sukces jednej osoby przez inną może zostać odczytany jako stracona szansa. - Prowadząc zajęcia MBA, proszę słuchaczy, aby wcielili się w pewną rolę: ty i dwaj twoi koledzy przyszliście do pracy w korporacji. Na studiach mieliście podobne wyniki. Na początku kariery wszyscy trzej osiągnęliście stopień kierowniczy. Nagle okazuje się, że jednego z was, niekoniecznie najlepszego, mianują na dyrektora. Co czujesz? - opowiada Prof. C. Szmidt i dodaje, że większość osób, które wzięły udział w badaniu, zadeklarowało, że po zapoznaniu się z informacją o awansowaniu kolegi zdecydowałoby się odejść z firmy.

SŁOWA KLUCZOWE

 

POLECAMY

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

POLECAMY

  • ZMIEŃ WIDOK:

POLECAMY W SERWISACH

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.