A ty jesteś fitness,welness i selfness?

Zasada bycia fitness, welness i selfness sprawi, że będziesz dobrze zarządzał samym sobą i ludźmi - twierdzi Jacek Santorski, psycholog biznesu. Na czym więc polega zarządzanie samym sobą? Z jakich elementów się składa? Santorski dzieli je na trzy poziomy - fitness, welness, selfness.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

A ty jesteś fitness,welness i selfness?

PODZIEL SIĘ


Autor: Damian Baran

27 lut 2013 12:54


Fitness...

Na poziomie fitness musisz sobie odpowiedzieć na pytania: jak zarządzasz swoimi celami i czasem, jak jesteś zorganizowany oraz jak dysponujesz swoją energią - snem, ruchem, dietą, a także jak często monitorujesz swoje zdrowie.

- Trudniej jest być liderem osobom, po których widać, że źle zarządzają sobą. Na przykład otyłym - wyjaśnia Santorski. Dodaje, że patrząc na to od strony korporacyjnej - osoba sprawiająca wrażenie nie zarządzającej sobą, budzi opór.

- Nierobienie przeglądu zdrowia przynajmniej raz w roku jest dla mnie niedopuszczalne - dodaje z kolei Henryka Bochniarz, prezes PKPP Lewiatan. - Czasami człowiek bardziej dba o przegląd auta, niż o przegląd własnego zdrowia.

Prezes Lewiatana przyznaje, że została zmuszona do zarządzania sobą bardzo szybko. -  Bardzo wcześnie zaczęłam opiekować się młodszym rodzeństwem - wyjaśnia. - Pełniłam także funkcję drużynowej, przewodniczącej klasy. Bardzo pomogło mi to w życiu zawodowym.

Ale fitness to nie wszystko.

Welness...

Na poziomie welness menedżer powinien odpowiedzieć sobie jak kieruje emocjami i relacjami, osobistym kapitałem społecznym, jak wszechstronne jest jego korporacyjne przywództwo i jak zarządza korporacyjną karierą...

- Coraz większą rolę będą odgrywały cechy z natury zarezerwowane dla kobiet. Mam tu na myśli na przykład umiejętność słuchania - zwraca uwagę Henryka Bochniarz. - Mężczyzna musi nauczyć się wielozadaniowości. Tego do czego kobieta jest przyzwyczajona - zaznacza

Jacek Santorski jest tu bardziej wyważony - zauważa, że potrzebni są mężczyźni i kobiety w zrównoważonych zespołach. - Na przykładzie moich dwóch żon i przyjaciółek widzę, że są to kobiety, które są w pracy wszechstronne - mówi. Dodaje również, że lepiej mieć naturę introwertyczną. Wtedy lepiej kontrolujemy siebie. Jesteśmy bardziej odporni na chciwość i zachłanność.

Selfness...

Selfness to zaś coś najbardziej pierwotnego. - Kiedy jestem świadomy swojego oddechu, wtedy wchodzę na poziom self - mówi Jacek Santorski.

Czym więc jest to selfness? To dbanie o własny stan ducha. Przy poziomie selfness udzielamy odpowiedzi na pytania - czy jesteśmy szczęśliwi, jak praktykujemy uważność, czy mamy swój etyczny kompas, czy rozwijamy się - i w końcu - czy robimy coś dla innych?
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA