Zwolnienia lekarskie (L4): Wizyty domowe, telefony. Ta firma chce całkowicie wyeliminować absencje

– Nasza działalność na pierwszy rzut oka wydaje się być kontrowersyjna, ale nam nie chodzi o to, żeby pracownik pracował kiedy będzie chory, bo pracodawca chce obniżyć statystyki, tylko o to, aby stymulować dialog między pracodawcą a pracownikami – mówi dyplomatycznie Jeroen van der Weijde, prezes Loyalis, która zajmuje się zarządzaniem absencją chorobową w firmach.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Zwolnienia lekarskie (L4): Wizyty domowe, telefony. Ta firma chce całkowicie wyeliminować absencje

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

12 lip 2016 14:13


Niedawno rozpoczęliście działalność w Polsce. Wasz cel to maksymalne minimalizowanie liczby zwolnień lekarskich. Skąd pomysł na tego typu działalność w Polsce?

Jeroen van der Weijde, prezes Loyalis: – Nie ma jeszcze w Polsce firmy, która by się tym kompleksowo zajęła. Jestem Holendrem. 15 lat temu przyjechałem do Polski, aby założyć agencję pracy tymczasowej, bo w tamtych czasach była to działalność niezbyt popularna, mimo że w Holandii czy Stanach Zjednoczonych tego typu agencje już działały. I sądzę, że tym razem będzie podobnie. W tej chwili to, co proponujemy jest czymś absolutnie nowym, ale myślę, że to jest tylko kwestia czasu, kiedy stanie się to popularne. Jest to działalność, która na pierwszy rzut oka wydaje się być kontrowersyjna, ale nam nie chodzi o to, żeby pracownik pracował kiedy będzie chory, bo pracodawca chce obniżyć statystyki, tylko o to, aby stymulować dialog między pracodawcą a pracownikami. Powody dla których pracownik idzie na L4 są różne. Warto je poznać, aby móc reagować.

Chodzi o troskę o zdrowie pracowników czy zwalczanie lewych L4?

– O jedno i drugie. Absencja chorobowa jest zjawiskiem bardzo dokuczliwym i kosztownym dla większości organizacji. W przeciwieństwie do bezpośrednich kosztów absencji chorobowej, które są stosunkowo łatwe do obliczenia, ogólne koszty z tytułu nieobecności pracownika spowodowanej chorobą, w tym koszty pośrednie, takie jak koszty związane z koniecznością zastąpienia pracownika przebywającego na zwolnieniu, zaległości w produkcji, maszyny, które wciąż stanowią koszty amortyzacji itp., są o wiele trudniejsze do obliczenia i większość organizacji nie wie, jakie są rzeczywiste koszty absencji. Raporty rynkowe szacują, że łączne koszty z tytułu absencji chorobowej w organizacji na średnim poziomie 5 proc. wynoszą od 3 do 4,5 tys. zł na jednego pracownika w ciągu roku. Są firmy, które mają to opanowane i absencję z powodu choroby utrzymują na poziomie 1,5 proc., ale są też firmy, które mają potężny problem, gdyż posiadają absencję na poziomie powyżej 10 proc.

Wizyty domowe, rozmowy telefoniczne z chorym pracownikiem, wywiad po powrocie do pracy – to niektóre z rozwiązań, które Państwo oferują. Ta kontrola ma na celu wyeliminowanie lewych zwolnień?

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

zzzz 2016-07-27 12:58:53

Zwolnień by nie było, gdyby pracodawcy dawali urlopy. A skoro odmawiają, to się idzie na zwolnienie.

agat 2016-07-14 07:58:10

To dziwne, bo u nas takimi rzeczami zajmują się już od dawna działy HR. I nie wyobrażam sobie, żeby brać do takich zadań firmę z zewnątrz.

Conperio.pl 2016-07-13 08:52:01

Jesteśmy pierwsi :) pozdrowienia od liderów rynku