Yannick Coulange, PageGroup: Wielu zapomina, że ceną sukcesu jest dyscyplina

– 100 proc. naszej kadry zarządzającej stanowią osoby, które dołączyły do nas przed laty i sukcesywnie wspinały się po drabinie kariery. Jestem jedną z nich – mówi Yannick Coulange, dyrektor zarządzający PageGroup w Polsce, który karierę w firmie zaczynał od konsultanta.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Yannick Coulange, PageGroup: Wielu zapomina, że ceną sukcesu jest dyscyplina

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

10 lis 2014 5:18


PageGroup jest pierwszą w historii firmą rekrutacyjną, która została wyróżniona w ogólnopolskim Badaniu Najlepszych Pracodawców Aon Hewitt. Spodziewał się pan takiego wyniku?

Yannick Coulange, dyrektor zarządzający PageGroup w Polsce: – Zupełnie nie. Była to dla nas przyjemna niespodzianka. Zdecydowaliśmy się na udział w badaniu Aon Hewitt ze względu na jakość analizy danych zawartych w sondażu oraz towarzyszącym mu audycie HR. Głównym celem badania było określenie obszarów, które wymagają ulepszenia.

Czytaj też: Oto Najlepsi Pracodawcy 2014 wyróżnieni przez Aon Hewitt

Oceny pracodawcy dokonywali pracownicy. Ilu ich było?

– Gdy badanie było przeprowadzane, zatrudnialiśmy około 60 osób. Teraz mamy 80 pracowników. Poziom uczestnictwa był bardzo wysoki – sięgnął 93 proc. Pokazuje to zaangażowanie naszych ludzi i ich chęć do otwartego dzielenia się z nami swoimi przemyśleniami i odczuciami dotyczącymi firmy.

W badaniu pracownicy docenili m.in. możliwość rozwoju własnej kariery w ramach firmy.

– Od początku naszej działalności w Polsce – czyli od 2005 r. – stawiamy na organiczny wzrost i rozwój firmy. 100 proc. naszej kadry zarządzającej stanowią osoby, które dołączyły do nas przed laty i sukcesywnie wspinały się po drabinie kariery. Pomagamy się rozwijać wszystkim naszym pracownikom. Mamy m.in. opracowane odpowiednie szkolenia zarówno dla stażystów, jak i dla menedżerów wyższego szczebla.

Czy mógłby pan podać przykłady potwierdzające szybki rozwój pracowników w firmie?

– Moja historia, podobnie jak doświadczenia moich kolegów, potwierdza bezpośredni związek kompetencji z tempem rozwoju kariery. Pokazuje, że w PageGroup ścieżka sukcesu jest otwarta dla każdego, a szybkość poruszania się po niej zależy wyłącznie od jakości pracy i zaangażowania.

A jak to było w pańskim przypadku? Od czego pan zaczynał?

– Zaczynałem pracę w rekrutacji w wieku 25 lat jako młody konsultant w jednym ze szwajcarskich oddziałów firmy. Po dziesięciu latach doszedłem do stanowiska dyrektora wykonawczego w Polsce. W Zurychu zajmowałem się rynkiem pracy w branżach technicznych w niemieckojęzycznej części Szwajcarii, w Wiedniu z kolei rozwijałem od zera austriacki oddział firmy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

do ask 2014-11-25 21:05:02

100% racji... ja jednak sugeruję każdemu szczurowi z każdej korporacji by wylazł z Matrixa i zobaczył jak wygląda zwykłe, normalne życie. Bez gonitwy za chwałą dla Pracodawcy... Ja już wiem, że jest TLEN poza korporacjami, że warto się realizować tylko dla siebie :)

ask 2014-11-11 09:54:29

styl ich pracy można porównać do urzędu pracy. może im pracuje się dobrze, ale skuteczność żadna, a petenci olewani. szokuje to tym bardziej, że dzisiaj jest to tylko kandydat, a jutro może być klient.

REKLAMA