Praca w handlu. Większość prezesów i członków zarządu zaczynała od działu sprzedaży

– Sprzedaż to nie jest fizyka kwantowa lub budowanie rakiet balistycznych. Wbrew temu, co wielu sądzi, opanowanie określonych kompetencji sprzedażowych naprawdę nie jest trudne, a dział sprzedaży to według mnie jedna z najlepszych kuźni zarządców i przedsiębiorców – mówi Przemysław Mik, prezes McHayes&StewardGroup oraz Szkoły Zarządzania Sprzedażą.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Praca w handlu. Większość prezesów i członków zarządu zaczynała od działu sprzedaży

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

6 lis 2015 10:25


Jak wygląda sytuacja na rynku pracy w handlu? Brakuje handlowców czy jest ich nadmiar?

Przemysław Mik, prezes McHayes&StewardGroup oraz Szkoły Zarządzania Sprzedażą:  Ostatnie lata pokazują najlepiej, że jest olbrzymi popyt na sprzedawców, niestety gorzej z podażą. Firmy doskonale zdają sobie sprawę, że dobry dział sprzedaży gwarantuje sukces finansowy firmie, stąd popyt na sprzedawców jest olbrzymi. Proszę się przyjrzeć ogłoszeniom o pracę – najwięcej jest właśnie ogłoszeń do działów sprzedaży.

Kłopot w tym, że praca w sprzedaży wciąż wielu osobom źle się kojarzy i nie chcą oni tam aplikować. W ten sposób powstaje olbrzymi deficyt kandydatów. Pamiętam czasy, kiedy na ogłoszenie o pracę, jakie dawaliśmy, spływało np. 300 CV, obecnie na podobne ogłoszenie spływa 40 CV. A najlepszym chyba przykładem na to są reklamy telewizyjne firm ubezpieczeniowych, które zachęcają do podjęcia u nich pracy w charakterze sprzedawcy. Wynika to z faktu, że najlepsi sprzedawcy rzadko są długo na bezrobociu, więc firmy trzymają ich u siebie za wszelką cenę lub oni błyskawicznie znajdują pracę.

Firmy podkupują sobie specjalistów?

– Zapewne tak. Jednym z głównych motywatorów sprzedawców jest pieniądz. I tak powinno być – świetny sprzedawca powinien mieć tzw. „ciąg na kasę”, wtedy firma ma pewność, że będzie on odpowiednio zmotywowany do większej sprzedaży, tym samym większych prowizji (aczkolwiek nie jest to oczywiście jedyny motywator sprzedawców).

Dział sprzedaży to najważniejszy dział w firmie, to serce każdej organizacji, bo to on pompuje do firmy krew, czyli pieniądze. Można mieć najlepszy produkt, najlepsze ceny, najlepszy dział finansów, dział marketingu, ale jeżeli nie ma się świetnych sprzedawców, to te wszystkie produkty wcześniej czy później załadują magazyny po dach. Kończąc ten wątek, dobry sprzedawca obecnie nie musi się obawiać o to, że wyląduje na bezrobociu. Zaznaczam – dobry sprzedawca.

Poszukując handlowców, na co trzeba zwracać uwagę? Jakimi predyspozycjami powinni wykazywać się kandydaci?

– Niestety nie pamiętam, kto to powiedział, ale powiedział coś, co jest mi bliskie: "rekrutuj osobowość, rozwijaj umiejętności”. Sprzedaż to nie jest fizyka kwantowa lub budowanie rakiet balistycznych. Wbrew temu, co wielu sądzi, opanowanie określonych kompetencji sprzedażowych naprawdę nie jest trudne i pozwala osiągać dobre wyniki. Ważniejsze dla mnie podczas rekrutacji jest to, jaką dana osoba ma osobowość, energię, motywację itd. Wszystkiego innego, tj. umiejętności, po prostu jej nauczę.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.