Praca: Certyfikat z angielskiego może dawać o 16 proc. wyższą pensję

– Co trzeci rekruter przyznaje, że wynagrodzenie osoby posiadającej certyfikat języka angielskiego może być wyższe średnio o 16 proc. – mówi Arkadiusz Jaworski, dyrektor ds. rozwoju Cambridge English w Europie Północnej.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Praca: Certyfikat z angielskiego może dawać o 16 proc. wyższą pensję

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

5 cze 2015 4:03


Jak pan ocenia znajomość języka angielskiego przez Polaków?

Arkadiusz Jaworski, dyrektor ds. rozwoju Cambridge English w Europie Północnej: – To trudne pytanie. Gdy spojrzymy na wyniki, jakie osiągają kandydaci w egzaminach Cambridge English, to Polacy wypadają całkiem dobrze na tle kandydatów z innych krajów. Z perspektywy ostatnich dziesięciu lat mogę stwierdzić, że osiągają coraz lepsze rezultaty.

Z punktu widzenia pracodawcy znajomość angielskiego to dziś wciąż atut czy absolutna podstawa, jak np. obsługa komputera?

– To podstawa. Wydaje mi się, że trudno dziś dostać pracę, nie znając języka angielskiego. Natomiast atutem na pewno jest posiadanie certyfikatu językowego. Dzięki niemu pracodawca uzyskuje obiektywną informację na temat poziomu znajomości języka obcego kandydata, co zostało już wcześniej zweryfikowane, i to w czterech obszarach sprawności językowej: czytaniu, pisaniu, rozumieniu i mówieniu.

Jak wynika z naszego badania, przeprowadzonego w Polsce w ubiegłym roku, certyfikaty językowe są najbardziej cenione przez rekruterów z dużych firm (70 proc.). Warto pamiętać o tym, że znakomita większość pracodawców (97 proc.) weryfikuje znajomość języka obcego – najczęściej podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Z punktu widzenia pracodawcy, certyfikaty podnoszą atrakcyjność pracowników na rynku pracy.

Posiadanie jednego lub kilku certyfikatów językowych świadczy o tym, że ktoś jest ambitny, dąży do wyznaczonych celów, jest skory do nauki i wiele od siebie wymaga. To są cechy ważne dla każdego pracodawcy.

Podejrzewam, że im wyższe stanowisko, na które aplikujemy, tym większe oczekiwania pracodawcy co do znajomości języka angielskiego.

– Zgadza się. Z naszego badania wynika, że 58 proc. firm wymaga jego znajomości od kandydatów, którzy aplikują na najwyższe funkcje kierownicze, 48 proc. od startujących na stanowiska specjalistów i 38 proc. od osób, które miałyby pracować w działach obsługi klienta.

Jednocześnie 66 proc. rekruterów ocenia, że znajomość języka angielskiego potrzebna jest na powyższych stanowiskach na co dzień. Największe jej znaczenie podkreślają firmy zagraniczne (87 proc.), z branży przemysłowej (80 proc.), z dużych miast (77 proc.) i zatrudniające ponad 250 pracowników (76 proc.). W największym stopniu angielski potrzebny jest w codziennej pracy najwyższej kadry zarządzającej – ocenia 79 proc. rekruterów.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

serpent 2015-06-09 18:04:34

Przede wszystkim bardzo dobra reklama ! Znam mnostwo osob które hurtowo uzsykiwalo rozne certyfikaty FCE ,BEC,CE etc niestety ich znajomosc ograniczala sie jedynie do pokazania certyfikatu.Wiekszośc nie posiada wystraczajacej znajomosci jezyka co dyskfalifikuje ich z uczestnictwa w procesach rekrutacyjnych prowadzonych dla miedzynarodowcyh korporacji.Zaden certyfikat tutaj nie pomoże i szczerze nikt na to nie patrzy jesli poszukuje osób ,ktore doskonale odnajduja sie w miedzynarodowym środowsisku nie wspominajac o bieglosci w poslugiwaniu się jezykiem. Ja nie posiadam żadnego certyfikatu natomiast przestudiowałem mnostwo anglojezycznej literatury,zdobyłem tytuł BSC na Cranfield University ale przede wszystkim mialem pasje dzieki której jestem managerem biura frachtu morskiego i spedycji u jednego z najwiekszych spedytorów morskich na swiecie gdzie na co dzien koresponduje z co najmniej setka partnerów oraz agentów zlokalizowanych we wszystkich zakatkach swiata nie wspominając o rozmowach telefonicznych oraz spotkanaich bizensowych. Moja rada,certyfikaty pozostawcie szkolom jezykowym i pseudo lektorom którzy w UK czy US mieliby problem z konwersacja a skupcie się na rzeczywistym koktakcie z językiem.

REKLAMA