Polacy wciąż nie mają reputacji dobrych menedżerów

- Jeśli chcemy grać z Barceloną, to musimy mieć u siebie chociaż jednego Messiego. Zasada ta powinna obowiązywać również w polskich koncernach o aspiracjach międzynarodowych – mówi Jacek Pawlak, prezes Toyota Motor Poland.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Polacy wciąż nie mają reputacji dobrych menedżerów

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

11 kwi 2014 6:00


W zarządach globalnych koncernów wciąż zasiada mało Polaków. Jak pan sądzi, z czego to wynika i jak można to zmienić?

Jacek Pawlak, prezes Toyota Motor Poland: - Faktycznie, jak pokazują badania, w Stanach Zjednoczonych 97,7 proc. prezesów największych firm to Amerykanie, 91 proc. prezesów włoskich firm to Włosi, a 85 proc. francuskich to Francuzi. Nie jest to tylko kwestia nacjonalizmu - w pozytywnym czy negatywnym sensie, ale również tego, że kierując daną organizacją, trzeba rozumieć jej aspekty rozumowania. I na pewno niemiecki lider będzie lepiej zarządzał 100 tys. Niemców, którzy są w niemieckim koncernie, niż osoba spoza tej kultury. Poza tym fakt, że nie ma polskich globalnych koncernów sprawia, że nie ma w nich Polaków.

Pan jest jednak przykładem tego, że można być Polakiem i zasiadać w zarządzie zagranicznego koncernu. Jednak takich osób jak pan wciąż jest mało. Dlaczego?

- Wydaje mi się, że nie mamy jeszcze reputacji dobrych menedżerów na świecie. Jeśli globalny koncern szuka osoby do zarządu i ma trzech kandydatów: Amerykanina po Harvardzie, Brytyjczyka po London School of Economy i Polaka po jakiejś tam szkole ekonomicznej, nawet najlepszej w Polsce, to bardzo wątpliwe, aby wybrał Polaka. Dlaczego? Ponieważ nie mamy przewagi nad innymi. Proszę zwrócić uwagę, że polskie uczelnie zajmują miejsca w czwartej setce światowego rankingu. To niedopuszczalna sytuacja i wielkie zaniedbanie, z którym nic nie robimy.

Jak według pana można to zmienić?

- Trzeba zobaczyć, na czym ten ranking polega, jak jest skonstruowany i po prostu z tych komponentów stworzyć plan działania. I przede wszystkim - publikowanie prac naukowych nie może się dziś odbywać wyłącznie w języku polskim. Kto dzisiaj czyta pracę, nawet nie wiem jak genialną, polskiego naukowca, która nie jest napisana po angielsku? To powinna być absolutna podstawa, aby wszystko było publikowane po angielsku.

Oprócz tego, co jeszcze według pana stanowi dla Polaków barierę we wspinaniu się na szczyt w zagranicznych koncernach?

- Na pewno bardzo ważną rzeczą jest kwestia komunikacji. Jak rekrutujemy pracowników, to okazuje się, że każdy mówi po angielsku. Jednak nie chodzi o to, żeby umieć wyrazić proste rzeczy. Komunikacja polega na tym, żeby umieć w obcym języku wykazać niuanse, ale też móc iść na piwo z kolegami z różnych krajów i swobodnie pogadać, pożartować. Mówić z łatwością, z dobrym akcentem.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Polka 2014-04-11 20:54:13

Święta racja, gdzie te firmy z wysoka kulturą, z pensją adekwatną do kwalifikacji i doświadczenia, gdzie nagradza się finansowo pomysły pracowników, marzenie w Polsce

Ajatollah 2014-04-11 20:16:18

Zastanawiam się czy Pan Prezydent TMP zastanawiał się kiedyś jak stworzyć globalny koncern rodem z Polski ?

REKLAMA