Ośmioletnią szkołę podstawową, a potem system szkół zawodowych, należy przywrócić jak najszybciej

– Osiem klas, szkolnictwo zawodowe i średnie techniczne należy przywrócić jak najszybciej. Oznacza to dla szkolnictwa wyższego, przy obecnej demografii, jeszcze niższą liczbę przyszłych studentów i wielkie wyzwania. Dla naszego kraju jednak taka zmiana jest konieczna – twierdzi prof. Krystyna Iglicka-Okólska, rektor Uczelni Łazarskiego.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Ośmioletnią szkołę podstawową, a potem system szkół zawodowych, należy przywrócić jak najszybciej

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

17 lip 2015 4:13


Wiele się mówi o tym, jak istotna jest współpraca uczelni z biznesem, m.in. dlatego, żeby dostarczać na rynek pracy kadrę, która naprawdę jest potrzebna. Czy współpraca z biznesem jest realizowana na państwa uczelni?

Prof. Krystyna Iglicka-Okólska, rektor Uczelni Łazarskiego: Wydział Ekonomii i Zarządzania współpracuje z przedsiębiorstwami w procesie ustalania treści programowych. Zaprasza do udziału w procesie kształcenia ekspertów specjalizujących się w wybranych dziedzinach (np. logistyka, rachunkowość, organizacje międzynarodowe). Z uczelnią współpracują m. in. Innovatika, PriceWaterHouseCoopers, SAP, IAB, RTBHOUSE.

Przy Wydziale Prawa i Administracji powołano jako organ doradczy Radę Ekspertów. Ocenia ona koncepcje i treści kształcenia na kierunkach studiów prowadzonych przez wydział z punktu widzenia potrzeb rynku pracy.

W skład Rady Ekspertów wchodzą przedstawiciele znanych kancelarii i firm, m.in.: kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak, Narodowego Banku Polskiego, Ballard Spahr, Wardyński i Wspólnicy, Tomaszek & Wspólnicy, HSBC Bank Polska, Wolters Kluwer i wiele innych. Uczelnia Łazarskiego jest siedzibą Polskiego Klubu Lotniczego współpracującego ze środowiskiem lotniczym, instytucjami publicznymi, instytutami naukowymi i uczelniami w kraju i za granicą.

Skąd wziął się pomysł na to, aby osoby z doświadczeniem zawodowym mogły krócej studiować na waszej uczelni?

– Taką możliwość daje nowelizacja ustawy o szkolnictwie wyższym z 1 października 2014 r. Umożliwia ona uznanie wiedzy i kompetencji zdobytych podczas pracy zawodowej, szkoleń czy kursów. Jest to całkowicie nowe rozwiązanie, ponieważ dotychczas w poczet studiów zaliczano tylko oceny i zaliczenia z innych uczelni lub kierunków. Uznanie pozwala skrócić czas studiów nawet do połowy.

Kto może skorzystać z takiego rozwiązania?

– Procedura uznania efektów uczenia się skierowana jest do kandydatów zarówno na studia I, jak i II stopnia. Z tej możliwości mogą skorzystać: osoby po maturze z co najmniej pięcioletnim doświadczeniem zawodowym (przy ubieganiu się o studia I stopnia); osoby, które mają tytuł licencjata i co najmniej trzy lata doświadczenia zawodowego (przy ubieganiu się na studia II stopnia); osoby z tytułem magistra i co najmniej dwuletnim doświadczeniem zawodowym zdobytym po ukończeniu studiów (w przypadku ubiegania się o studia na kolejny kierunek lub jednolite studia magisterskie). Kandydaci, którzy zechcą skorzystać z takiej procedury, płacą za nią, ale studia będą dla niech zdecydowanie tańsze. Nie ponoszą bowiem kosztów za uznane przedmioty.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

9 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

belfer 2015-08-20 22:10:53

Podpisuję się pod tą wypowiedzią, ponieważ taki system edukacji był optymalny i sprawdzony. Wiązał najmłodszych ze środowiskiem przez 8 lat, pozwalał lepiej przygotować ucznia do szkoły średniej, a w odniesieniu do mniej zdolnych uczniów dawał możliwość nauki zawodu już po szkole podstawowej, Studia natomiast powinny być dla najzdolniejszych, system który funkcjonuje aktualnie, powoduje drastyczny spadek poziomu nauczania i deprecjacje studiów wyższych.

Marcin 2015-08-20 13:55:30

Ma RACJE gimnazjum jest niepotrzebne!

Kaczor 2015-07-23 12:09:32

Żal mi Pani. Kompletnie wypaczone postrzeganie otaczającej rzeczywistości i brak kultury. W tej sytuacji nie należy tak epatować swoim tytułem profesorskim, bo to wstyd !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

REKLAMA