Nie każdy może być Picassem

Każdy, kto kończy szkołę artystyczną, powinien umieć sobie odpowiedzieć na pytanie, co chce robić, w jaki sposób wykorzystać w życiu zawodowym swój talent– mówi Marek Gabryjelski, wiceprezes Alvernia Studios.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Nie każdy może być Picassem

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

22 maj 2013 8:00


Studio filmowe Alvernia Studios od niedawna realizuje projekty kina indyjskiego. Jak układa się polskiej załodze współpraca z Hindusami?

Marek Gabryjelski, wiceprezes Alvernia Studios: Indie są częścią światowej gospodarki. Mają bardzo silne związki kulturowe i biznesowe z Wielką Brytanią, więc to nie jest tak, że nie potrafimy odnaleźć wspólnego języka. Hindusi świetnie mówią po angielsku, w związku z czym, nie ma kłopotu z bezpośrednią komunikacją biznesową między nami. Generalnie współpracuje nam się dobrze, chociaż faktycznie ich kultura może wydawać się specyficzna i odmienna od naszej.

Czego dotyczy ta specyfika?

- Przede wszystkim czasu. Powiedziałbym, że są troszeczkę mniej terminowi od nas i do tego trzeba się przyzwyczaić. Cenne jest jednak to, że są świadomi sposobu, w jaki działają, a także to, że nie boją się uprzedzić o tym drugiej strony, mówiąc: „Taki jest nasz styl pracy i mamy nadzieję, że to zaakceptujecie". To jest bardzo fajne, że nam to komunikują. Wówczas dowiadujemy się, w jakich obszarach powinniśmy wykazywać wobec siebie większe zrozumienie.

Alvernia Studios podbija nowe rynki. Czy możemy się poszczycić znakomitymi specjalistami w branży produkcji filmowej, czy też dostrzega pan pewne luki kompetencyjne, które należałoby w drodze edukacji uzupełnić?

- Z reguły w tej branży pracują pasjonaci, i z reguły są to ludzie, którzy nauczyli się wszystkiego sami. W drodze samokształcenia narodziły się naprawdę uzdolnione jednostki. Natomiast na pewno taką luką w edukacji, którą dostrzegam, jest kształcenie w kierunku animacji i grafiki komputerowej zarówno od strony artystycznej, jak i tej bardziej programistycznej, technicznej. I tutaj jest kolosalne pole do popisu. Już teraz zapotrzebowanie na ludzi z tej branży jest bardzo duże i z całą pewnością będzie wzrastać.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

grzesiuk 2013-05-29 23:53:44

ciekawe, troszeczke jak film Arbitraz, tylko ze swiadomosc swoich wyborow czesto nie jest wyborem wlasnym jednostki a szczegolnie jednostki zyjacej w swiecie tak bardzo komercyjnym gdzie zachowania sa z gory narzucane juz od wczesnych lat. ..a z polskimi uczelniami to sie w pelni zgodze ze jeszcze wiele wody uplynie.

REKLAMA