Najpierw Kilimandżaro, a później już z górki. Zwłaszcza w pracy

Kiedy tę samą ofertę pracy widzi kobieta i mężczyzna, którzy mają podobne kwalifikacje i doświadczenie zawodowe, on myśli: spełniam kryteria w 60 proc., jestem świetnym kandydatem. Ona: spełniam wymagania w 80 proc., nie jestem gotowa, nie startuję.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Najpierw Kilimandżaro, a później już z górki. Zwłaszcza w pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: Anna Goc

31 lip 2013 9:00


Twierdzi pani, że kobiety w Polsce są w bardzo dobrej sytuacji, jeśli chodzi o ich pozycję w biznesie. Dlaczego?

Tina Sobocińska, HR Business Partner ds. Funkcji Globalnych, Schneider Electric: - Najwyraźniej tę zależność było widać podczas ostatniego szkolenia w Schneider Electric na temat kobiet w biznesie. Do Berlina przyjechało ponad 40 kobiet z całego świata. Reprezentowały różne działy firmy, w których zajmowały kierownicze i top menedżerskie stanowiska.

Okazało się, że kraje Europy Wschodniej są przodujące, biorąc pod uwagę liczbę kobiet w biznesie, którym powierzono zarządzanie firmą. Z moich kilkudziesięcioletnich obserwacji środowiska, w którym pracuję, wynika, że kobiety w Polsce mają bardzo dobre warunki do tego, by rozwijać się zawodowo, a jednocześnie czuć się kobietami.

Czuć się kobietami? Co ma pani na myśli?

- To, że jesteśmy traktowane przez kolegów z pracy z dżentelmeńską aprobatą. Jednocześnie możemy odnaleźć się w pracy, w zespole, realizować zawodowo. Różnorodność i odmienność, którą wnoszą do zespołu kobiety jest bardzo ważna.

Objęcie kluczowych stanowisk w firmie to jedno. A rzeczywisty wpływ na strategię przedsiębiorstwa to drugie. Czy kobietom na równi z mężczyznami powierza się oba zadania?

- Raczej tak. Kobiety obejmują kluczowe stanowiska w przedsiębiorstwach i w instytucjach publicznych. To do nich należy także coraz częściej ostatnie słowo w firmach. Dzięki temu, że czują się dobrze do tej roli przygotowane, odnoszą sukcesy.

Z badań Instytutu Biznesu Rodzinnego wynika, że kiedy dochodzi do sukcesji w firmie i jej założyciel ma przekazać władzę potomstwu, a ma do wyboru córkę i syna, stawia na mężczyznę.

- Być może takie są wyniki badań. Na podstawie obserwacji mojego środowiska mogę śmiało powiedzieć, że w takich sytuacjach to kwalifikacje decydują. Przygotowanie sukcesora, jego doświadczenie i umiejętności, a nie płeć są brane pod uwagę.

Jak kobiety powinny się promować w firmie takiej jak Schneider Electric?

- Doradzam zawsze koleżankom z pracy i innym napotkanym na ścieżce zawodowej kobietom, by szukały wzorów do naśladowania. By miały w głowie przykłady innych kobiet spełniających się zawodowo i w życiu prywatnym, odnoszących sukcesy. To pomaga.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Pracownik 2014-05-02 15:20:13

Zgadzam się z poniższym komentarzem. Firma nie oferuje nic powracającym mamom. Autorka artykułu jest świetna tylko w autokreacji i PR. Piękne wypowiedzi mają na celu tylko i wyłącznie wypromowanie siebie. Pozdrawiam,

Mama powracająca do pracy 2013-08-20 08:36:14

Witam, pracuję w firmie Schneider Electric już wiele lat, niedawno wróciłam do pracy po urlopie macierzyńskim. Dla mnie nie był to łatwy powrót, nikt mi nie pomagał we wdrożeniu się w swoje obowiązki. Firma nie pomaga w żaden sposób, jedyne przywileje, z których korzystam, to przywileje, które daje prawo,(praca na 7/8 etatu przez rok od powrotu). Rzeczywistość mocno mija się z wypowiedziami w tym artykule.
Pozdrawiam!

REKLAMA