Matematyk przyda się w ministerstwie, bo ma analityczny umysł

Osoby z wykształceniem matematycznym czy ekonomicznym są niezbędne do przewidywania, już na etapie planowania, skutków wprowadzenia przepisów prawnych – ocenia Wojciech Zieliński, zastępca dyrektora Departamentu Służby Cywilnej.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Matematyk przyda się w ministerstwie, bo ma analityczny umysł

PODZIEL SIĘ


Autor: Anna Goc

20 mar 2013 7:00


O których urzędników administracji rządowej najtrudniej?

Wojciech Zieliński, zastępca dyrektora Departamentu Służby Cywilnej: Najtrudniej pozyskać pracowników na stanowiska specjalistyczne, np. do inspekcji farmaceutycznej czy inspekcji nadzoru budowlanego, gdzie potrzebni są kandydaci z wykształceniem inżynierskim. Nie zawsze można im zaproponować konkurencyjne wynagrodzenie.

Jakich pracowników szukają ministerstwa?

- Obecnie kładziemy nacisk na kompetencje analityczne kandydatów. Dlatego stawiamy na osoby z wykształceniem matematycznym czy ekonomicznym, potrafiące przeprowadzać analizy ilościowe. Ludzie ci są niezbędni, już na etapie planowania, do sporządzania oceny skutków wprowadzenia przepisów prawnych.

Istotnym źródłem pracowników, głównie dla ministerstw, są absolwenci Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. Szkoła przyjmuje absolwentów studiów wyższych. W toku półtorarocznego, bardzo intensywnego kształcenia zostają oni przygotowani do pracy w administracji rządowej.

Jesteście zadowoleni z poziomu wiedzy i umiejętności absolwentów KSAP?

- Trudno mi mówić obiektywnie o zadowoleniu z absolwentów KSAP, ponieważ sam ją ukończyłem. Na pewno wniosła do polskiej administracji dużą wartość dodaną. Zwłaszcza na początku działania, czyli w latach 90., kiedy następowała wymiana kadr i szybka profesjonalizacja administracji publicznej.

Standardem stało się to, że absolwenci szkoły biegle znają jeden język obcy i dobrze drugi. Podczas nauki każdy ma możliwość odbycia stażu zagranicznego w administracji publicznej innego państwa. Dzięki temu poznaje wzorce administracji zachodniej, ale nie na zasadzie szkolenia czy krótkiej wizyty studyjnej, ale podczas dwumiesięcznego stażu i współpracy z urzędnikami innych państw.

Ile co roku absolwentów KSAP wchodzi na rynek?

- Szkoła jest elitarna. Kończy ją zaledwie kilkudziesięciu absolwentów rocznie. Dlatego nie jest to jedyne źródło kandydatów do pracy w administracji państwowej, nabór jest także rozstrzygany w drodze konkursowej - wszystkie ogłoszenia i wyniki naborów są dostępne na stronie: www.dsc.kprm.gov.pl.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Jakub 2013-09-21 02:18:12

Ale ten wywiad beznadziejny, ciekawe jak ekonomiści mają analizować skutki wprowadzenia przepisów.