Marcin Majzner: Mamy dość poważnych i smutnych prezesów w garniturach

– Śmieszny film rekrutacyjny błyskawicznie rozpowszechnił się na YouTube, a na naszą skrzynkę mailową wpłynęły dokumenty od około pięciuset osób, z czego ok. 10-15 proc. było bardzo dobrych – mówi Marcin Majzner, prezes Cupsell.pl.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Marcin Majzner: Mamy dość poważnych i smutnych prezesów w garniturach

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

3 lis 2014 6:30


Jak to się stało, że został pan prezesem CupSell.pl ?

Marcin Majzner, prezes CupSell.pl: – CupSell.pl to moja firma, ja ją stworzyłem. Już na studiach robiłem koszulki z nadrukami dla znajomych. Później zająłem się ich sprzedażą na Allegro i założyłem swój sklep internetowy. W międzyczasie w mojej głowie tworzył się pomysł stworzenia takiego portalu, jakim jest CupsSell.pl. Nasza firma nie jest sklepem internetowym, ale platformą sprzedażową - coś w stylu serwisu Allegro. Każdy użytkownik może wrzucić swoje koszulki z nadrukami, doliczając swoją marżę. My natomiast zajmujemy się produkcją i obsługą zamówień.

Na początku tego roku szukał pan osoby na stanowisko grafika. Zamiast tradycyjnych ogłoszeń o pracę nagrał pan spoty rekrutacyjne – jeden był skierowany do kobiet, drugi do mężczyzn. Skąd wziął się pomysł na nakręcenie filmu w takiej formule – odważnej i kontrowersyjnej?

– Inspiracją była dla mnie reklama wody Vytautas oraz koszulek Dema z Demlandu. Oba filmy były nagrane w nietuzinkowy sposób. Poza tym dynamiczny i dowcipny styl bardzo mi odpowiada i do mnie pasuje. Wszystko co robię, robię zgodnie z sobą.

Czytaj też: Prezes rapuje na Youtube. Graficzki mogą klepać grafików po pupach... Takiej firmy Polska jeszcze nie widziała

A inne pana produkcje, np. parodia „Rolowania” Nataszy Urbańskiej czy rapowanie o depresji przedsiębiorcy. Jaki w tym ma pan cel?

– To po prostu dobra zabawa, a dodatkowo filmy budują naszą markę. Działamy głównie w Internecie, a naszymi klientami są w dużej mierze młodzi ludzie, dlatego promowanie się w takich mediach jest dla nas idealne. Cieszę się, że mogę połączyć przyjemne z pożytecznym.

W filmach występuje pan zawsze w roli głównej. Nie przebiera pan w słowach. Zdecydował pan się także na występ bez spodni czy w damskim bikini, a w tle nierzadko pojawiają się skąpo odziane kobiety. Nie boi się pan negatywnego odbioru?

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.