Magdalena Stalpińska: Było mi łatwiej, kiedy to ja pociągałam za sznurki

– Od kilkunastu lat jestem menedżerem przyzwyczajonym do kreowania swojego środowiska pracy. Dlatego było mi łatwiej, kiedy sznurki decyzyjne znajdowały się w moich rękach – przyznaje Magdalena Stalpińska, dyrektor pionu personalnego Realu.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Magdalena Stalpińska: Było mi łatwiej, kiedy to ja pociągałam za sznurki

PODZIEL SIĘ


Autor: Joanna Oreł

17 lis 2014 2:55


Jak przygotowaliście pracowników do przejęcia sklepów przez Auchan?

Magdalena Stalpińska, dyrektor pionu personalnego Realu: Po pojawieniu się informacji o przejęciu sieci zorganizowaliśmy spotkania na poziomie każdego sklepu. Sukcesywnie odbywały się także rozmowy, począwszy od centrali przez kadrę kierowniczą i pracowników, wraz z obowiązkiem, by dyrektorzy informowali w swoich działach o kolejnych działaniach.

Czytaj też: Auchan po przejęciu Reala czeka wielka reorganizacja

Wprowadzony został także ważny element w komunikacji sklepów, który sieć Auchan dotychczas praktykowała u siebie, a mianowicie, tzw. briefingi poranne. Są to spotkania, podczas których dyrekcja sklepu rozmawia z załogą, pracującą na danej zmianie. Spotkania te dotyczą uzyskanych wyników. Jest to ważne także z tego względu, że część wynagrodzenia zmiennego pracowników zależy właśnie od ich wyników.

Dodatkowo podczas briefingów dyrektorzy m.in. przekazują pracownikom, jakie czekają ich zmiany, jakie zadania będą mieli oni do wykonania w najbliższym czasie, a także wysłuchują uwag pracowników.

Ostatecznie pracownicy dowiedzieli się o zmianach z plotek czy od dyrektorów?

– Ludzie potrzebują aktualnej informacji. Nie może być tak, że o przejęciu firmy dowiadują się z gazet, czy z portali, co w dzisiejszych czasach jest szalenie trudne. Mamy taki przepływ informacji, że częstokroć to jednak dziennikarz jest pierwszy.

Odkąd pracuje w Realu, a pracuje 11 lat, na poziomie plotki dziennikarskiej informacja o tym, że Grupa Metro przygotowuje się do sprzedaży Reala, pojawiała się przynajmniej raz do roku.

Czytaj też: Pracownicy sieci Real bezpieczni. Związkowcy podpisali porozumienie z Auchan

Natomiast były to działania objęte najgłębszą tajemnicą. Póki nie ma konkretnych i ostatecznych ustaleń, nie ujawnia się takich informacji. Oczywiście, że są one później dla jakiejś części pracowników dużym zaskoczeniem. Wiem, bo sama obserwowałam ten proces kilka lat temu, kiedy sieć Real przejmowała Géanta.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA