Maciej Woźny: Chcemy dawać poczucie, że zarząd jest dostępny dla wszystkich pracowników

– Podczas kryzysów gospodarczych wiele firm ogłosiło upadłość bądź przeprowadzało bolesne restrukturyzacje. My w tym czasie inwestowaliśmy i budowaliśmy nowe fabryki. To namacalny dowód, że inwestowanie w naszych ludzi się opłaca i jest to właściwa droga – mówi Maciej Woźny, dyrektor HR w firmie Mars Polska.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Maciej Woźny: Chcemy dawać poczucie, że zarząd jest dostępny dla wszystkich pracowników

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

25 sie 2014 6:22


Zatrudnieni w Marsie pracują w open space. Skąd pomysł na urządzenie pomieszczeń pracowniczych w ten sposób?

Maciej Woźny, dyrektor HR w firmie Mars Polska: W Marsie mamy bardzo egalitarną kulturę, opartą na bezpośrednich kontaktach i współpracy. Wierzymy, że biura zaprojektowane na zasadzie open space, a dodatkowo pozbawione boksów i przegródek, ułatwiają w dużym stopniu współpracę między ludźmi oraz poszczególnymi działami.

Istotny jest również fakt, że także zarząd ma swoje biurka w open space. Szefowie nie mają oddzielnych gabinetów ani sekretariatu, który broni do nich dostępu. Są traktowani w taki sam sposób jak wszyscy współpracownicy. Budując kulturę organizacyjną firmy chcemy dawać poczucie, że zarząd jest dostępny dla wszystkich pracowników, którzy bez skrępowania mogą podejść i z nami porozmawiać.

A jak wygląda biuro?

– Nasze pomieszczenia chcieliśmy urządzić w przyjaznej atmosferze. W warszawskim biurze mamy bardzo dużo zieleni. Wszystkie kolumny oklejone są korą i tworzą imitację drzew. Dodatkowo mamy regulowane biurka.

Współpracownicy mogą z nich korzystać zarówno w pozycji siedzącej, jak i stojącej. W Sochaczewie do dyspozycji pracowników jest także np. siłownia wraz z salą fitness gdzie odbywają się zajęcia, punkt medyczny oraz dotowana przez firmę kantyna.

Ilu pracowników pracuje w open space?

– W Sochaczewie w części biurowej wydzielone są dwie części – jedna dla segmentu czekolady, druga dla segmentu karm dla zwierząt. Łącznie pracuje tam ponad 220 osób. Z kolei w warszawskim biurze jest ponad 100 stanowisk pracy.

Reszta z prawie 1,5 tys. współpracowników zatrudniona jest w naszych fabrykach oraz jako przedstawiciele handlowi działający na terenie całego kraju.

To dość spora liczba. Czy pracownicy nie narzekają na hałas i brak prywatności?

– Gdy ktoś mówi, że w biurze z open space pracuje 100 czy 200 osób wydaje nam się, że musi tam być hałas. Wbrew pozorom tak nie jest. W naszym open space panuje dość spokojna i cicha atmosfera. Zdecydowanie ułatwiają to zasady, do których się stosujemy. Przykładowo staramy się, żeby rozmowy prowadzone przy biurkach czy też w formie telefonicznej nie były zbyt głośne.

Mamy też specjalnie wydzielone pokoje cichej pracy oraz budki telefoniczne, z których korzystają współpracownicy prowadzący telekonferencje. Nasze biura wyposażone są też w specjalną wykładzinę dodatkowo wygłuszającą kroki.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

JKD 2014-08-29 16:38:51

"Chcemy dawać poczucie, że zarząd jest dostępny dla wszystkich pracowników" czyli, że jest to po prostu ściema. Lapsus czy prawda, że chodzi tylko o robienie dobrego wrażenia, a nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością.