Ks. Abp grzmi: Bezrobocie, wyzysk, korupcja przez niską moralność człowieka

Przyczyny negatywnych zjawisk na rynku pracy - takich jak bezrobocie, wyzysk, korupcja - tkwią w moralności człowieka. Nie pozbędziemy się ich samymi narzędziami ekonomicznymi - mówi nowo powołany duszpasterz ludzi pracy abp Józef Kupny.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Ks. Abp grzmi: Bezrobocie, wyzysk, korupcja przez niską moralność człowieka

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

1 maj 2015 11:12


1 maja jest w Kościele katolickim dniem, w którym czci się św. Józefa, patrona ludzi pracujących. Jak - zdaniem Księdza Arcybiskupa - należy dziś obchodzić to święto, o czym ma ono przypominać?

- Ks. Abp Józef Kupny: Świętowanie nie jest wymysłem człowieka. Już w Starym Testamencie znajdziemy świadectwa o tym, że podoba się Bogu, gdy ludzie zatrzymają się na moment, by spojrzeć na swoje życie z pewnej perspektywy. W nauczaniu Kościoła kwestia pracy jest rozważana w kontekście aktu stworzenia. Wtedy bowiem Stwórca polecił, by człowiek czynił sobie ziemię poddaną, pozwalając niejako współuczestniczyć ludziom w czynieniu świata lepszym.

Praca jest obowiązkiem człowieka?

- Stanowi o jego panowaniu, wyróżnia go z reszty stworzenia. Człowiek staje się współpracownikiem Boga. To pozwala pójść dalej i postawić pytanie: czy nie odeszliśmy od takiego rozumienia pracy i czy nie traktujemy jej jak "towaru", który pracownik sprzedaje pracodawcy? Albo: czy ludzi pracujących nie traktujemy jako anonimowej siły, jak "zasobów", którymi należy jedynie odpowiednio zarządzać, sprowadzając człowieka do poziomu narzędzia w procesie produkcji?

Istnieje biblijny midrasz pewnego rabina, żyjącego w XII w. Przywoływał go niedawno papież Franciszek. Opowiada on historię budowy wieży Babel i mówi, że do jej powstania potrzebne były cegły. Oznaczało to, że trzeba najpierw pracować nad ich produkcją: mieszać glinę, nosić słomę, wszystko przygotować, a potem włożyć do pieca. Cegła stawała się cenna, a robotnik, który ją rozbił, był karany. Kiedy jednak spadał robotnik, nie działo się nic. Papież podkreślił, że podobne zjawisko możemy zaobserwować także dziś. Kiedy inwestycje w bankach tracą wartość, akcje firmy spadają, jest tragedia. Gdy ludzie umierają z głodu, są wyzyskiwani, oszukiwani - wielu uważa, że nie należy się tym przejmować. Może warto w kontekście 1 maja postawić pytania: czy historia opisana w XII w. nie dzieje się na naszych oczach? Co możemy zrobić, by zatrzymać ten niebezpieczny trend?

W ostatnich latach Kościół wiele miejsca poświęca rodzinie, młodzieży. Wydaje się, że ta tematyka jest teraz pierwszoplanowa w nauczaniu Kościoła. A jak jest z pracą? Czy ta problematyka jest także ważna i aktualna?

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Rzeczywistość 2015-05-13 17:56:50

Panie Józefie Kupny, sprawdź Pan jakim pracodawcą jest Kościół i jego wszelkie organizacje dla szarych pracowników i jaka jest sytuacja w takich firmach, organizacjach, szkołach.
Jakie są place, traktowanie pracowników....., lekarzu ulecz w pierwszej kolejności siebie gdzie: obłuda, hipokryzja, prywata, własny interes i korzyści majątkowe są na pierwszym miejscu. Jest dosłownie tak jak piszesz na waszym podwórku. A skromności, pozbycia się dóbr materialnych nie widać, grunt, że mieszka się w pałacach i wypasionych plebaniach z pełnymi brzuchami

REKLAMA