Krzysztof Kłapa, McDonald`s: Na rynku pracy nie wszyscy od razu wygrywają

– Można odnieść wrażenie, że mury uczelni opuszczają osoby, którym wydaje się, że samo ukończenie studiów powinno gwarantować pracę. Tak dziś nie jest – mówi Krzysztof Kłapa, dyrektor ds. korporacyjnych i zasobów ludzkich McDonald’s Polska.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Krzysztof Kłapa, McDonald`s: Na rynku pracy nie wszyscy od razu wygrywają

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

14 sie 2015 4:21


Jak pan ocenia postawę młodych na rynku pracy?

Krzysztof Kłapa, dyrektor ds. korporacyjnych i zasobów ludzkich McDonald’s Polska: - Młodzi ludzie jeszcze na etapie studiów słyszą wiele obietnic dotyczących ich przyszłej kariery zawodowej, które nie zawsze znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości. Rynek pracy to niestety nie konkurs, a zasady nim rządzące nie są łatwe – nie wszyscy od razu wygrywają. Tymczasem często można odnieść wrażenie, że absolwenci opuszczający mury uczelni sądzą, że mają zagwarantowaną pracę, a sam fakt posiadania dyplomu stawia ich na wygranej pozycji. Niestety, dziś tak nie jest, a rynek pracy jest trudny.

Skoro tego nie wiedzą, ktoś powinien im to uświadomić. Uczelnia? Uczelnia nie, bo i tak ma mało studentów, a obwieszczając im jeszcze, że po studiach wcale nie jest tak kolorowo, tylko sobie zaszkodzi. Widzi pan jakieś rozwiązanie?

- Uważam, że w szkołach wyższych powinno być obecne grono przedstawicieli rynku pracy, biznesu i pracodawców, aby młodzi ludzie mogli zacząć się oswajać z tym, co czeka na nich po ukończeniu studiów. Powinni mieć szansę angażować się w różne projekty, co pozwoli im zaznajamiać się z rynkiem. Kolejna sprawa to potrzeba promocji pracy w czasie studiów. Młodym brakuje umiejętności miękkich i to bardzo szybko wychodzi na jaw podczas rekrutacji, kiedy na spotkaniu kandydat ma kilka minut, aby zaprezentować siebie, swoje walory. Młodzi, bez doświadczenia, nie zostali nauczeni jak ważny jest właśnie ten element.

A mnie się wydawało właśnie, że młodzi potrafią się doskonale sprzedać, są odważni…

- Owszem, jednak jeśli chodzi o umiejętności miękkie, to ich kultura komunikacyjna jest znacznie bardziej technologiczna, lakoniczna. I kiedy pojawiają się na rozmowie rekrutacyjnej, okazuje się, że nie zawsze potrafią zaprezentować, sprzedać swoja wiedzę. Oczywiście nie jest to opinia, która dotyczy wszystkich, każdy jest inny, ale mówiąc ogólnikowo, taki obraz młodego wyłania się z rynku pracy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

gdy2015 2015-08-14 23:16:08

pracodawca ma zawsze przewagę a administracja jak jej "komitety nie płoną" to upycha swoich na intratne stanowiska - a potem zdziwienie, że odważni czyli najzdoliejsi czmychają zagranicę