Krzysztof Hus: Zarządom kopalni brakuje wiedzy. Dlatego nie słuchają pracowników

– Nie lubię słowa przywileje. Praca górników jest obarczona dużym ryzykiem, więc uprawnienia, jakie oni mają, są zasadne – twierdzi Krzysztof Hus z zarządu regionu śląsko-dąbrowskiej "Solidarności".
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Krzysztof Hus: Zarządom kopalni brakuje wiedzy. Dlatego nie słuchają pracowników

PODZIEL SIĘ


Autor: Joanna Oreł

5 lis 2014 6:05


Wszyscy mówimy o CSR. A gdzie podziała się społeczna odpowiedzialność biznesu podczas kryzysu w kopalni Kazimierz-Juliusz?

Krzysztof Hus z zarządu regionu śląsko-dąbrowskiej "Solidarności": Kopalnia w Sosnowcu ma swojego właściciela w postaci państwa. Toteż przebieg tamtejszych wydarzeń świadczy o tym, że mamy nieodpowiedzialne państwo. Po prostu – zapomniano o podstawowej kwestii, czyli o dialogu społecznym.

Czytaj też: Czerkawski: w kopalni Kazimierz-Juliusz nie będzie łatwo i przyjemnie

Jednak z drugiej strony nie możemy być zaskoczeni, bo dialog społeczny na poziomie kraju w zakresie działań na rzecz obrony miejsc pracy w górnictwie od kilkunastu miesięcy jest w zawieszeniu. Konsekwencją tego, a także braku właściwego nadzoru państwa nad przedsiębiorstwami górniczymi były wydarzenia w sosnowieckiej kopalni.

A co zamiast górnictwa? Receptą na obronę miejsc pracy jest tworzenie stref ekonomicznych i zatrudnianie w nich górników?

– Taka diagnoza jest trafna, ale nie jest ona rozwiązaniem problemów zatrudnienia w górnictwie. Zresztą wystarczy spojrzeć na przykłady terenów pogórniczych w Europie Zachodniej. One pokazują, jak trudna do rozwiązania jest ta kwestia. Dotychczas nie udało się zastąpić górnictwa innym, intensywnym przemysłem. 

Czytaj też: Pracuj albo giń? Po prostu pracuj bezpiecznie

Czy nam się uda? Myślę, że na Śląsku musimy pracować nad swoim autorskim rozwiązaniem. Tutaj w górnictwie pracuje najwięcej osób, więc zapewnienie alternatywnych miejsc pracy jest konieczne. Strefy są pewnym elementem rozwiązania tego problemu, ale na pewno nie jest on kluczowy.

A jaki mógłby on być?

– Rozwiązanie, które zostało wdrożone w kopalni Kazimierz Juliusz, zostało wypracowane przez związki zawodowe (wydłużenie czasu wydobycia węgla i gwarancja zatrudnienia górników w strukturach Katowickiego Holdingu Węglowego – przyp. red.). Z jednej strony cieszę się z tego, że jesteśmy w stanie coś zaproponować i o to zawalczyć.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Eterno Vagabundo 2014-11-10 22:46:20


Uczyć się ciągle musicie,
Z Zarządów Wielcy Panowie,
Bo Wam po jakimś czasie
Nic nie zostanie w głowie.

Sasza_Bielecki 2014-11-05 11:28:10

nie tylko w górnictwie brak wiedzy rządzącym

REKLAMA