KGHM: Wszystkie nasze lokalizacje za granicą są współzarządzane przez Polaków

– Nie chcemy funkcjonować w oderwaniu od lokalnych rynków pracy, lecz raczej uzupełniamy ich struktury. W związku z tym za granicą korzystamy z lokalnych pracowników – mówi Marta Cydejko, dyrektor naczelny ds. zarządzania kapitałem ludzkim w KGHM.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

KGHM: Wszystkie nasze lokalizacje za granicą są współzarządzane przez Polaków

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

15 maj 2015 4:00


Co roku prowadzą państwo program Kopalnia talentów. Do kogo jest skierowany?

Marta Cydejko, dyrektor naczelny ds. zarządzania kapitałem ludzkim w KGHM: – Program ten jest przeznaczony dla studentów i absolwentów kierunków technicznych. Trwa osiemnaście miesięcy. Kandydaci przechodzą przez proces rekrutacji, podczas którego weryfikujemy ich umiejętności i predyspozycje do pracy na danym stanowisku. Dodatkowo sprawdzamy znajomość angielskiego. Istotne jest również dla nas, czy student pasuje do naszej kultury organizacyjnej.

Jak przebiega program?

– Wszyscy uczestnicy programu są zatrudnieni na umowę o pracę na czas określony w centrali spółki i następnie kierowani do poszczególnych oddziałów. Program jest rotacyjny i skupia się na trzech obszarach – strategii, produkcji i finansach. Pracownik co pół roku jest kierowany do innego obszaru.

Nasz potencjalny pracownik uczestniczy w projektach bieżących, działaniach firmy, rozwijając swoje kompetencje, nabierając doświadczenia i przede wszystkim poznając ciąg technologiczny spółki i łańcuch wartości, który nas charakteryzuje.

Zależy nam na tym, aby każdy z uczestników programu dobrze poznał firmę i jej kulturę organizacyjną zarówno od strony produkcyjnej w kopalni, w hucie, jak i ekonomicznej. Dzięki tym działaniom pod koniec programu pracownik zna nasze wartości i ma świadomość, jak funkcjonuje cała firma.

Czy po zakończeniu uczestnicy zostają w firmie?

– Pozostanie uczestników programu w spółce zależy od oceny ich pracy. Dostają od nas szansę poznania procesów zachodzących w spółce, biorą udział w normalnym trybie pracy oddziałów, w kursach, szkoleniach i wymianach zagranicznych. Jeśli się sprawdzą, mogą liczyć na kolejną umowę o pracę – już w konkretnej jednostce organizacyjnej.

Wiele osób się zgłasza?

– Jest bardzo duże zainteresowanie tym programem. W ubiegłym roku trafiło do nas 860 podań, z tego wybraliśmy 16 osób.

Ile osób udało się już zrekrutować i na jakie stanowiska?

– W pierwszej edycji programu przyjęliśmy 12 osób, w drugiej – 16. Najczęściej uczestnicy zostają przyjęci na stanowiska specjalistyczne, ale także przygotowujące do dozoru, czyli związane ze ścieżką awansu górniczego.

Proszę podać przykład.

– W tej edycji dwóch uczestników wyjechało za granicę. Jeden trafił do oddziału w Kanadzie, drugi – do oddziału w Stanach Zjednoczonych. Kilkoro z nich zostało w centrali, podjęli pracę w centrum analiz strategicznych i bazy zasobowej czy w departamentach finansowych.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

JSW 2015-10-22 20:11:57

Pani cydejko uzdrawia-czytaj pogrąża kolejną dużą firmę.Jako muza prezesa w jsw pomogła swoimi beznadziejnie miernymi pomysłami doprowadzić firmę na skraj upadłości.Tak p. Cydejko a na parę miesięcy przed prawie upadłością JSW uciekłaś pani doić kolejną krówkę czyli KGHM.Pytanie:kto za takimi pseudo fachowcami stoi?

Pol13 2015-05-15 12:11:57

A ile miliardów z KGHM zainwestowano w kanadyjskie kopalnie , a tu okazuje si że to Kanadyjczycy zbudują nową kopalnie w Polsce ?