Japońskie szałownie przydałyby się w naszych korporacjach

Człowiek może znieść bez większego szwanku nawet ekstremalnie trudne i długotrwałe sytuacje stresowe, jeśli potrafi kontrolować swój umysł i wypoczywać – mówi Wojciech Eichelberger, dyrektor Instytutu Psychoimmunologii Ipsi.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Japońskie szałownie przydałyby się w naszych korporacjach

PODZIEL SIĘ


Autor: Damian Baran

14 mar 2013 8:01


Jak przedstawia się kondycja psychiczna menedżerów?

Wojciech Eichelberger, dyrektor Instytutu Psychoimmunologii Ipsi: Nie ma precyzyjnych badań. Są takie, które wykonano mniej więcej 10 lat temu. Badano wtedy stan menedżerów na reprezentatywnej próbie pracowników korporacji europejskich. I  wyglądało to nie najlepiej - tylko 10 proc. osób spełniało kryteria optymalnej wydolności. Wypalonych było 30 proc. osób, a 20 proc. na granicy. Czyli właściwie tylko 10 proc. ludzi było wtedy w pełni sprawnych. Nie jest to dobry wynik. Podkreślam jednak, że badanie nie dotyczyło tylko menedżerów, lecz całego przekroju pracowników. W przypadku menedżerów mogło być lepiej, bo są oni bardziej świadomi zagrożeń i lepiej dbają o siebie.

Jakie problemy może spowodować wypalenie w pracy?

- Wypalenie to ujemna suma wielu czynników. Generalnie wszyscy żyjemy w przeciążeniu. Najbardziej mierzalnym jest przeciążenie informacyjne. W ostatnich stu latach wrosło ono 56-krotnie. Czyli Ilość informacji, którą musimy przepuścić przez nasze mózgi przez tydzień, człowiek żyjący sto lat temu przerabiał przez rok. Dochodzą do tego obciążenia związane z odpowiedzialnością, tempem życia, zmieniającym się otoczeniem, częstym przemieszczaniem się, brakiem czasu na życie rodzinne i bezinteresowne, przyjazne relacje z ludźmi, a ostatnio z kryzysem, który wymaga dodatkowej mobilizacji i zwiększa poczucie zagrożenia - wszystko to razem sprawia, że wypalenie staje się coraz większym problemem.

Czy to prawda, że dotyka ono z reguły pracowników, którzy wiele poświęcili dla swojej firmy?

- Oczywiście, że tak. To zazwyczaj pracownicy, którzy stawiają wszystko na jednej szali. Całe ich życie skoncentrowane jest w firmie i wokół firmy, spędzają w pracy swój czas wolny, biorą na siebie za dużo obowiązków i odpowiedzialności. Najczęściej są młodymi ludźmi, którzy chcą się wybić, zyskać dobrą opinię szefów, awansować. Praca staje się dla nich wszystkim. Uzależniają się od niej. Pierwszy objaw to przesiadywanie w firmie poza godzinami pracy. Szefowie nie powinni nagradzać takiej postawy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA