Jaki jest prawdziwy bohater HR? "90 proc. ludzi, których zatrudniłem, pracuje do dziś"

- Dla mnie jako młodej i niedoświadczonej osoby najtrudniejsze było to, że nie miałem pomocy osoby doświadczonej, która mogłaby mnie poprowadzić i pokazać co się sprawdza, a czego nie warto wdrażać - mówi Marcin Jurków, menedżer HR w firmie Funmedia.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Jaki jest prawdziwy bohater HR? "90 proc. ludzi, których zatrudniłem, pracuje do dziś"

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

18 mar 2014 0:15


Został pan bohaterem HR w kategorii odkrycie roku. Za co?

Marcin Jurków, menedżer HR z Funmedia: - Wydaje mi się, że zostałem wyróżniony za całokształt. W aplikacji zgłoszeniowej był opisany rok mojej pracy. Moim największym osiągnięciem było stworzenie od podstaw działu HR. Nad jego budową pracowałem samodzielnie. Procesy rekrutacyjne, wdrożeniowe, integracja, budowanie kultury firmy - to kwestie, które były dla mnie numerem jeden w 2013 r.

Dział HR w Funmedia tworzy jedna osoba?

- Tak było do lutego 2014 r. Obecnie w procesach rekrutacyjnych wspomaga mnie nowa specjalistka ds. HR.

Jak zaczęła się pana przygoda z HR?

- Tematyką HR zacząłem interesować się już na studiach, działając w organizacjach studenckich. Miałem okazję pracować przy projekcie wyselekcjonowania najlepszych studentów, którzy mogli wyjechać na praktyki za granicę. W związku z tym trzeba było przeprowadzić rekrutację, zorganizować szkolenia i pomóc im w znalezieniu zagranicznych praktyk. Praca przy tym projekcie dała mi obraz tego, czym jest HR.

Miałem okazję przeprowadzać assessment centre podczas naboru kandydatów do organizacji. W trakcie mojej studenckiej działalności brałem także udział w szkoleniach dla menedżerów HR. To pokazało mi, że human resources jest kierunkiem, który chcę obrać.

Wtedy trafił pan do firmy Funmedia?

- Jeśli chodzi o Funmedia to początkowo miałem zajmować się szkoleniami związanymi z e-learningiem dla naszych klientów. Miałem zaproponować co z działań HR warto wprowadzić do firmy. Bardzo szybko przeobraziło się to w tworzenie działu HR. Jak to często bywa w młodych, rozwijających się firmach procesy rekrutacyjne i wdrożeniowe nie były rozwinięte, dlatego też wpadłem na pomysł, aby rozwinąć ten obszar.

Co się zmieniło w firmie po utworzeniu działu HR?

- Pracownicy byli bardzo zadowoleni, że pojawił się ktoś, kto dba nie tylko o rekrutację, ale również o kulturę organizacyjną. To było coś czego brakowało w naszej firmie. Na przykład, dzięki usystematyzowanym wdrożeniom, nowi pracownicy szybciej odnajdywali się w firmie i łatwiej im było rozpocząć pracę nad powierzonymi im zadaniami.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA