Jak wygląda praca w Kauflandzie? Rozmawiamy z Małgorzatą Ławnik, dyrektor pionu personalnego

- Nasze środowisko jest mocno sfeminizowane, zwłaszcza w obszarze sprzedaży, jednak, jak pokazują nasze statystyki, wprowadzenie programu 500+ nie przełożyło się znacząco na współczynnik rotacji - mówi Małgorzata Ławnik, dyrektor pionu personalnego Kaufland Polska.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Jak wygląda praca w Kauflandzie? Rozmawiamy z Małgorzatą Ławnik, dyrektor pionu personalnego

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

8 maj 2017 0:05


Kaufland zatrudnia blisko 17 tys. osób w Polsce. Planują państwo kolejne rekrutacje?

Małgorzata Ławnik, dyrektor pionu personalnego Kaufland Polska: - W związku ze stałym rozwojem naszej firmy planujemy w bieżącym roku budżetowym kilka nowych otwarć naszych sklepów, a tym samym zatrudnienie kadry na stanowiska związane ze sprzedażą. Dodatkowo rozbudowujemy nasze centra logistyczne i tu także planowany jest stały rozwój kadr na stanowiskach związanych m. in. z kompletowaniem dostaw. Na bieżąco poszukujemy także pracowników do naszej siedziby we Wrocławiu na stanowiska specjalistyczne oraz wyższego szczebla.

Mamy do czynienia z rynkiem pracownika - czy w branży handlowej jest to również odczuwalne?

- My także zauważamy ten trend w gospodarce i staramy się radzić sobie z tą sytuacją poprzez wdrażanie różnych rozwiązań. Jednym z nich jest oferowanie wynagrodzeń wyższych niż mediana rynkowa. W tym celu cyklicznie zlecamy niezależnym firmom badawczym przegląd zarobków oferowanych przez rynek i w marcu każdego roku zwiększamy poziomy wynagrodzeń, zapewniając sobie tym samym konkurencyjność rynkową.

W marcu w naszej firmie zostały wprowadzone wysokie podwyżki dla niemal wszystkich pracowników, co zagwarantowało im w umowach cykliczny wzrost wynagrodzeń. Od 1 marca zarobki 95 proc. pracowników, zarówno na stanowiskach niekierowniczych, jak i kierowniczych, wzrosły średnio o 11 proc. Kaufland systematycznie zwiększa środki finansowe przeznaczane na podwyżki. W 2014 r. było to 12 mln zł, w 2015 r. - 27 mln zł, w 2016 r. - 44 mln zł, a w tym roku to aż 55 mln zł.

W którym regionie problemy rekrutacyjne są najbardziej odczuwalne?

- Najtrudniej jest zapewnić obsadę pracowników w sprzedaży w dużych miastach, gdzie rynek pracy oferuje dużo większe możliwości zatrudnienia niż w mniejszych ośrodkach, aczkolwiek nie jest to problem, który spędza nam sen z powiek. Kilka lat temu postanowiliśmy wprowadzić dodatki do wynagrodzenia w wysokości 400 lub 500 zł brutto (w zależności od wielkości miasta), co w dużym stopniu ułatwia pokrycie bieżących potrzeb związanych z rekrutacją pracowników.

Jak z kolei kształtuje się rotacja w sieci? W jaki sposób starają się państwo zatrzymać pracowników w firmie?

- Pracowników staramy się zatrzymać przede wszystkim poprzez tworzenie środowiska pracy,

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Katowice 15 listopada 2017

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

jjj 2017-06-03 22:50:42

Najgorsze rozwiązanie to umowy na 3/4 etatu nie wszystkim to się opłaca a na cały etat nie ma co liczyc😐

Grzegorz 2017-05-10 23:20:52

Niestety większość dotyczy wspaniałej centrali, szaraki na sklepach nie odczuwają tych wspaniałości.