Jacek Łukaszewski: Przy scalaniu firm trzeba działać szybko i zdecydowanie

– Zarządzam po holendersku, tzn. mam problem z docenianiem ludzi, którzy nie mają lub nie potrafią przedstawić własnego zdania – mówi Jacek Łukaszewski, prezes Schneider Electric Polska.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Jacek Łukaszewski: Przy scalaniu firm trzeba działać szybko i zdecydowanie

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

8 cze 2015 4:30


Pracuje pan w Schneider Electric 13 lat. Nigdy nie korciło pana, żeby sprawdzić, czy trawa po drugiej stronie płotu nie jest bardziej zielona?

Jacek Łukaszewski, prezes Schneider Electric Polska: – Jak każdy mam czasami takie momenty, kiedy trochę mnie korci, aby spróbować gdzieś indziej, ale to jest kwestia możliwości, jakie oferuje pracodawca. Do Schneider Electric trafiłem dosyć nietypowo. Pracowałem dla szwedzkiej firmy TAC, która kupił Schneider Electric w 2003 r.

Od tego czasu, praktycznie co trzy, cztery lata, mam nowe zajęcie w ramach firmy. Dlatego na pytanie, czy aktywnie szukałem czegoś na zewnątrz, mogę odpowiedzieć, że nie, bo nie musiałem. To, co robię, przynosi mi satysfakcję.

Poza tym nie robiłem niczego na tyle długo, żeby mogło zdążyć mi się to znudzić. Tak się składało, że zawsze dostawałem nowe zadania, które z jednej strony stanowiły wyzwanie, ale również pozwalały mi się rozwijać. Trzy lata temu poproszono mnie, żebym przejął odpowiedzialność za całą organizację Schneider Electric w Polsce. Mam zaszczyt być pierwszym Polakiem, który pełni tę funkcję.

Trafił pan do Schneider Electric jako pracownik kupionej firmy, a potem się okazało, że to pan będzie osobą, która przejmuje inne spółki i scala zespoły. Jak najskuteczniej przeprowadzać firmę przez taki proces?

– Faktycznie, mam duże doświadczenie w integrowaniu spółek. Od siedmiu, ośmiu lat uczestniczę lub zarządzam procesami integracji – czy to organizacyjnej, czy prawnej, ponieważ Schneider Electric jest bardzo aktywny w przejmowaniu innych firm.

Mam teorię, że przy scalaniu firm trzeba działać rozsądnie, ale też dosyć szybko i zdecydowanie. Zawsze po ogłoszeniu integracji są duże oczekiwania, ale też ogromne obawy. Na przykład brak wiarogodnych informacji od osób zarządzających integracją jest natychmiast wypełniany plotkami i teoriami spiskowymi, które zwiększają obawy.

Dlatego, jak powiedziałem, trzeba działać zdecydowanie i szybko. Najlepiej powołać zespół integracyjny i wypracować wspólną strategię dla obu scalających się organizacji oraz przez cały czas komunikować pracownikom poszczególne etapy procesu.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.