Iwona Hickiewicz: Pracodawcy wciąż nadużywają umów śmieciowych

– Większość stwierdzonych w zeszłym roku przez Państwową Inspekcję Pracy nieprawidłowości dotyczyła sposobu zatrudniania oraz wypłaty świadczeń pracowniczych – mówi Iwona Hickiewicz, szefowa Państwowej Inspekcji Pracy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Iwona Hickiewicz: Pracodawcy wciąż nadużywają umów śmieciowych

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

13 sty 2015 6:00


Jakie kwestie w Kodeksie pracy budzą największe wątpliwości pracodawców?

Iwona Hickiewicz, Główny Inspektor Pracy: – Na niezrozumiałe przepisy skarżą się zwłaszcza mali pracodawcy, gdy tłumaczą się inspektorom z popełnianych naruszeń. Mówią o skomplikowanych regulacjach prawnych w zakresie czasu pracy. Wskazują na nieracjonalność prawa pracy, które nakłada na nich zbyt dużo obowiązków, zwiększa biurokrację i powstawanie zbędnych, dodatkowych kosztów.

Z kolei inspektorzy wśród przyczyn występujących nieprawidłowości wymieniają niewłaściwą interpretację przepisów prawa pracy, w szczególności w kwestii planowania i rozliczania czasu pracy, wadliwie skonstruowane źródła prawa wewnątrzzakładowego, np. przyjęcie systemów czasu pracy, rozkładów czasu pracy i okresów rozliczeniowych, ale również świadome naruszenia przepisów i ich omijanie ze szkodą dla pracowników.

Czy ci „niezorientowani” pracodawcy mogą liczyć na taryfę ulgową?

– Wobec pracodawcy rozpoczynającego działalność, który z winy nieumyślnej popełni wykroczenie – gdy nie stwierdzimy bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia pracowników – inspektor pracy może odstąpić od stosowania środków prawnych, poprzestając na ustnym pouczeniu.

Które przepisy wymagają zmian?

– Negatywnie oceniamy m.in. niektóre rozwiązania zawarte w ustawie z 9 lipca 2003 r. o zatrudnianiu pracowników tymczasowych, dlatego że stwarzają możliwość ich obchodzenia, a nawet świadome naruszanie bez ponoszenia z tego tytułu żadnych konsekwencji.

Wynika to w szczególności ze zbyt wąskiego katalogu sankcji z tytułu naruszania tych przepisów. W naszej ocenie zatrudnianie pracowników tymczasowych nadal jest często traktowane nie jako doraźna pomoc w normalnym zorganizowaniu pracy przedsiębiorstwa, tylko jako działanie ograniczające koszty pracy, niejednokrotnie z naruszeniem praw pracowniczych.

Poza tym?

– Inny problem, który wymaga rozwiązania, nazywany jest przez inspektorów pracy „syndromem pierwszego dnia”. Dziś, zgodnie z art. 29 par. 1 kodeksu pracy, pracownik powinien otrzymać pierwszego dnia pracy na piśmie umowę o pracę. Tymczasem w praktyce, przy nielegalnym zatrudnianiu, gdy do firmy wchodzi inspektor, często okazuje się, że są pracownicy, którzy jak długo by nie pracowali, rozpoczęli pracę właśnie dzisiaj, w dniu kontroli.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.