Globalny i polski problem w HR jest wspólny

– Działy personalne borykają się z tym, że w firmach jest coraz większa różnica pokoleń, a zbliżający się niż demograficzny wymusza zatrudnianie pracowników 50 plus – twierdzi Katarzyna Daniek z agencji zatrudnienia ManpowerGroup.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Globalny i polski problem w HR jest wspólny

PODZIEL SIĘ


Autor: Anna Goc

17 paź 2013 6:00


Jakie jest największe wyzwanie stojące przed HR-owcami?

Katarzyna Daniek, dyrektor działu sprzedaży rozwiązań w agencji zatrudnienia ManpowerGroup: W firmach jest coraz większa różnica pokoleń, a zbliżający się niż demograficzny wymusza zatrudnianie pracowników 50 plus, na co wciąż niestety rynek pracy nie jest przygotowany. Zmienność pokoleń powoduje, że działy HR muszą dostosowywać komunikację oraz metody pracy do różnych grup wiekowych. Właściwie najbardziej kluczowe wydaje się przygotowanie firmy do niżu demograficznego.

Wśród osób z branży krąży anegdota, że przedstawicieli pokolenia Z, czyli najmłodszego pokolenia na rynku pracy, można rozpoznać po tym, że biorąc do ręki gazetę, próbują palcami powiększyć znajdujące się w niej zdjęcia, tak jak jest to możliwe na ekranie telefonu komórkowego czy tabletu. Dla osób, które nigdy nie miały tabletu w ręku, dotarcie do tej grupy jest bardzo trudne, więc należy pracować nad większym zrozumieniem siebie nawzajem i swoich wzajemnych oczekiwań.

Wyraźnie widoczne są również coraz ściślejsze powiązania działów HR z zarządem firmy, z czego wynikają kolejne wyzwania. To już nie są odrębne działy, które funkcjonują samodzielnie, tylko komórki, które pierwsze muszą reagować na zmieniającą się w firmie sytuację, co jest bardzo wymagającym zadaniem.

Jak polskie firmy radzą sobie z tymi wymaganiami?

- W bardzo różny sposób i trudno generalizować, wysnuwając ocenę dotyczącą wszystkich. Część firm cały czas znajduje się w spowolnieniu. Dla nich kluczowe jest zastanowienie się nad efektywnością całej organizacji, a tematy związane z rozwojem w naturalny sposób schodzą na drugi plan.

Obserwujemy też wiele firm, które bardzo mocno się w tym zakresie rozwijają i już teraz testują innowacyjne rozwiązania, jak np. outsourcing procesów i funkcji. Pozytywne efekty tych zabiegów możemy w wielu wypadkach obserwować już teraz.

Zaległości w działach HR przekładają się na funkcjonowanie całej firmy?

- Bezwzględnie tak. Rola działów HR jest bardzo odpowiedzialna. Wpływają na kształt nie tylko wewnętrznych struktur przedsiębiorstwa, ale również na jego efektywność, a także na pozycję na rynku. Jeśli firma opiera się na dziale personalnym, który funkcjonuje na skostniałych zasadach, od razu widać, że jest to firma, która nie wdrożyła nowoczesnych metod rozwiązania także na innych płaszczyznach.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

A. 2013-10-17 10:23:06

Rynek wymusza zatrudnianie osób 50+... Niestety rynek będzie musiał się z tym chyba pogodzić, skoro mamy wydłużony wiek emerytalny i niż.
Polski kult młodości, mimo że już trochę złagodniał, jest wciąż widoczny. Nadal chyba nie docenia się tego, że osoby 50+ mają olbrzymi wkład w potencjał firmy, ze swoim doświadczeniem i znajomością branży itp. Dla firm problemem jest doinwestowanie pracownika, czyli np. doszkolenie go. Przenikanie się grup wiekowych w pracy powinno być czymś naturalnym, a tymczasem wiele firm zatrudnia tylko młodych ludzi. Jak to się ma do polityki równości, którą wiele firm się legitymuje?

REKLAMA