Firmy IT ograniczają rekrutacje. "Nie liczba, a jakość się liczy"

Nadchodzi koniec eldorado dla pracowników IT? – Przestała się obecnie liczyć liczba kandydatów, a najważniejsza stała się „jakość”, czyli posiadana przez nich wiedza i doświadczenie – uważa Monika Pobrotyń, dyrektor działu HR i administracji w Transition Technologies.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Firmy IT ograniczają rekrutacje. "Nie liczba, a jakość się liczy"

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

30 mar 2016 5:26


Podobno duże firmy z branży IT w Polsce planują ograniczenie rekrutacji o 20-30 proc. w tym roku. To ciekawy trend, ponieważ do tej pory zapotrzebowanie na specjalistów IT rosło w bardzo szybkim tempie, a wraz z nim liczba prowadzonych rekrutacji. Skąd zatem wśród firm mniejsze zainteresowanie przyjmowaniem nowych ludzi? Potrzeby kadrowe zostały już zaspokojone?

Monika Pobrotyń, dyrektor HR i administracji w Transition Technologies: – Ograniczenie liczby rekrutacji w branży IT może wiązać się z wieloma czynnikami. Warto mieć na uwadze wszelkie zmiany mające miejsce w wymiarze społeczno-gospodarczym. Ogromny wpływ ma z pewnością obecna sytuacja demograficzna. Już od około 1984 roku liczba urodzeń zaczęła nagle spadać, a więc ma to dziś swoje konsekwencje.

Obecny rynek pracy zweryfikował kwalifikacje dotychczasowych pracowników, dlatego wymaga to od nas – pracodawców – stosowania niestandardowych rozwiązań i poszukiwania kandydatów z największym doświadczeniem. Można więc powiedzieć śmiało, że przestała się obecnie liczyć liczba kandydatów, a najważniejsza stała się „jakość”, czyli posiadana przez nich wiedza i doświadczenie.

Zapotrzebowanie na wyspecjalizowanych pracowników nigdy nie będzie zaspokojone z punktu widzenia każdego pracodawcy, ale o takie osoby najtrudniej. Szczególnie jeśli chodzi o osoby z unikalnym doświadczeniem oraz niestandardowymi umiejętnościami. Pracodawcy, aby odnieść się do tej sytuacji rynkowej, często samodzielne kształcą pracowników poprzez różnego typu programy szkoleń oraz przede wszystkim dokładają wszelkich starań, aby utrzymać pracownika jak najdłużej w jednym miejscu pracy.

Jaki wpływ będzie to miało na sytuację pracownika w branży – jego zarobki, warunki pracy?

– Bardzo duży. Oczywiście firmy nadal będą silnie konkurowały między sobą, oferując atrakcyjne wynagrodzenia oraz benefity, jednak ciekawym, zauważalnym trendem jest podejście „Candidate Firendly” i polityka „Candidate Experience”. Robimy, co możemy, żeby utrzymać kontakt zarówno z zatrudnionym, jak i niezatrudnionym kandydatem po rekrutacji. Rekrutacja musi być szybka i atrakcyjna dla obu stron.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

qwerty 2016-06-13 09:03:43

lojalki i kary o to ich "starania" :P

fadfb 2016-04-17 17:42:08

rekruterska intuicja pani podpowiada takie tezy czy jakoś głębiej pani ZBADAŁA to zagadnienie?

REKLAMA