Elastyczne zatrudnienie? To droga donikąd

– Jeżeli ludzi będziemy traktować jak do tej pory, czyli oprzemy się na bardzo elastycznym zatrudnieniu, to będziemy konkurować jedynie na poziomie niskiej technologii i niskiej innowacyjności – mówi prof. Jerzy Hausner.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Elastyczne zatrudnienie? To droga donikąd

PODZIEL SIĘ


Autor: Bartosz Dyląg

25 paź 2013 6:20


Pana zdaniem konkurencyjność kosztowa może wprowadzić nas w pułapkę średniego dochodu. Co pan ma na myśli?

Prof. Jerzy Hausner: To sytuacja, w której dzięki konkurencyjności uzyskiwanej za pomocą niskich wynagrodzeń, elastycznego rynku pracy, przy niskiej innowacyjności kraj stosunkowo szybko zdobywa pewną pozycję międzynarodową i dynamicznie się rozwija, ale tylko do pewnego poziomu, którego nie jest w stanie przeskoczyć.

Analizy Banku Światowego pokazują, że z grupy liczącej sto kilkanaście krajów, które 50 lat temu miały średni dochód na mieszkańca, tylko 13 przeszło do grupy wysokorozwiniętych.

Jak odnieść to do Polski?

- W pewnym momencie, by być konkurencyjnym, będziemy musieli nisko opłacać produktywność, w konsekwencji najlepsze zasoby ludzkie będą uciekały za granicę. Jeśli oprzemy się na gorszych ludziach, będziemy mniej innowacyjni, w związku z czym nie będziemy mogli konkurować w kategorii innowacyjność, tylko nadal będziemy musieli konkurować w kategorii niskie koszty. To jest pułapka.

Polska należy do krajów, które mają niski sumaryczny wskaźnik innowacyjności oraz niski stopień opłacania produktywności. Konkurujemy kosztami. Nasze przedsiębiorstwa konkurują jedynie na poziomie niskiej technologii i niskiej innowacyjności.

Jak zatem dbać o zasoby ludzkie?

- Na przykład zastanawiając się, jaki system kształcenia zawodowego skłoni przedsiębiorców do inwestowania w ludzi. Nie twierdzę, że mamy skopiować niemiecki system kształcenia, ale niewątpliwie wyrasta on z pewnej tradycji. Polska zniszczyła szkolnictwo zawodowe, teraz się łapiemy za głowę i będziemy musieli szkoły zawodowe odtwarzać.

Dziś tworzymy mniej nowych miejsc pracy niż wypuszczamy absolwentów szkół wyższych. To znaczy, że prowadzimy politykę, która nie potrafi wykorzystać tego, co jest społeczną i ekonomiczną inwestycją. Jest to więc nieracjonalna inwestycja.

Kolejna sprawa to prawo pracy.

- Tak. W przepisach prawa pracy konieczne są zmiany. Niezależnie od tego, że przepisy zostały uelastycznione, są one anachroniczne. Uelastyczniamy anachroniczne prawo pracy. Kodeks pracy wywołuje trwogę, bo jest to prawo pisane w latach 50.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Zbigniew Wrocławski 2013-10-25 15:12:10

Oczywiście. To jest od wieków bezsporne. Ma rację JH.

REKLAMA