Alkohol albo narkotyki. Dla niektórych pracoholików to jedyny reset od pracy

– Niektórzy pracoholicy resetują się dzięki korzystaniu z używek. Przez cały tydzień szaleństwo w pracy, wysoki poziom adrenaliny, a w weekend odreagowanie z używkami – alkoholem, narkotykami – mówi Bruno Żółtowski, trener współpracujący z Centrum Kreowania Liderów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Alkohol albo narkotyki. Dla niektórych pracoholików to jedyny reset od pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

7 lip 2015 6:44


Dlaczego uzależniamy się od pracy?

Bruno Żółtowski, trener współpracujący z Centrum Kreowania Liderów: – Zacząłbym od tego, że we współczesnym świecie coraz łatwiej jest nam się uzależnić od pracy – przez pęd życia, długie godziny spędzane w pracy, wszechobecny wyścig szczurów. Dawniej w pracoholizm popadały osoby, które miały tendencje do uzależnień. Trzeba też powiedzieć wprost – pracoholizm to takie samo uzależnienie jak alkoholizm czy seksoholizm. I dziś ten problem dotyczy niestety coraz większej grupy osób.

Co nas może wpędzić w pracoholizm, praca po godzinach może być jedną z przyczyn uzależnienia?

– Szczególnie wtedy, jeśli uciekamy w pracę – bo np. rozstaliśmy się z kimś albo mamy kłopoty w domu i nie chcemy do niego wracać. Na wpadnięcie w pracoholizm na pewno bardziej podatne są też osoby ambitne, z dużym wskaźnikiem perfekcjonizmu – wolą wszystkim zająć się same, bo uważają, że zrobią to najlepiej. Nie lubią delegować zadań innym, więc są „zawalone” robotą.

W grupie ryzyka są też osoby, które mają tendencje do nadmiernej kontroli środowiska wokół siebie – nie mają zaufania do współpracowników, dlatego kontrolują, co i jak robią, sprawdzają dokumenty po pięć razy itd. Pracoholizm jest też działaniem, które może przynosić osobie uzależnionej dużą dawkę przyjemności – pojawiają się sukcesy, gratyfikacje. To podnosi ich samoocenę, łechta i… wciąga. W pewnym momencie okazuje się, że te gratyfikacje są już niezbędne, żeby móc funkcjonować.

Jakie są objawy pracoholizmu?

– Oczywiście oprócz tego, że bardzo dużo pracujemy, takim alarmującym sygnałem może być chociażby brak życia prywatnego. Ludzie z naszego otoczenia odsuwają się od nas, bo nie są w stanie wytrzymać tego, że ciągle opowiadamy o pracy, odbieramy telefony z firmy czy sprawdzamy skrzynkę mailową podczas rodzinnych uroczystości, chociaż wcale nie jest to konieczne.

Charakterystyczne dla części pracoholików jest też to, że ich życiowy partner czy przyjaciele w pewnym momencie znają po imieniu wszystkich pracowników firmy, w której pracuje, i potrafią wyrecytować z pamięci problemy, z jakimi obecnie boryka się w pracy. Dla pracoholika liczy się tylko praca. Zapomina, że poza nią jest jeszcze życie prywatne.

Kiedy pracoholik orientuje się, że ma problem?

– Z tym bywa bardzo różnie. Czasem może to trwać nawet 10 lat, zanim ktoś uzmysłowi sobie, że jest uzależniony. Na początku pojawia się mechanizm wyparcia .

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

erii 2015-12-30 17:19:08

niestety pracoholizm często wpędza w uzależnienie od alkoholu - potwierdzają to nawet wyniki badań naukowych - biomedical.pl/zdrowie/praca-po-godzinach-sprzyja-naduzywaniu-alkoholu-a13285.html