Żyją ze sztuki, ale chcą mieć prawo do ubezpieczeń społecznych

W resorcie pracy może powstać zespół roboczy do opracowania zasad uczestnictwa przedstawicieli zawodów twórczych w systemie ubezpieczeń społecznych. Artyści skarżą się, że obecne reguły wyrzucają ich poza nawias, przez co w przyszłości będą skazani na pomoc społeczną.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Żyją ze sztuki, ale chcą mieć prawo do ubezpieczeń społecznych

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

14 lip 2014 7:43


"Odbyliśmy już kilka nieformalnych, roboczych spotkań z przedstawicielami Obywatelskiego Forum Sztuki Współczesnej i innych środowisk twórczych. Wspólnie dokonaliśmy analizy rozwiązań funkcjonujących w innych państwach UE. Jest kilka interesujących przykładów europejskich i nowych pomysłów. Padła propozycja powołania zespołu, który w bardziej formalny sposób zajmie się problemami z uczestnictwem w powszechnym systemie ubezpieczeń społecznych, jakie zgłaszają nam twórcy. W porozumieniu z Ministerstwem Kultury zaproponujemy sposób dalszych konsultacji" - powiedział wiceminister pracy Radosław Mleczko.

Przedstawiciele artystów zrzeszeni w Obywatelskim Forum Sztuki Współczesnej od ponad dwóch lat zabiegają o to, by resorty kultury oraz pracy uwzględniły ich postulaty dotyczące płacenia składek na emerytury czy ubezpieczenia zdrowotne.

"Stworzyliśmy Grupę Inicjatywną, z którą współpracują przedstawiciele rozmaitych środowisk twórczych, m.in. pisarzy, lektorów, tłumaczy, tłumaczy audiowizualnych, reżyserów teatralnych, ZASP, Polska Rada Muzyczna i stowarzyszenia muzyczne, Związek Fotografików Polskich, w sumie kilkanaście środowisk. Chcemy w porozumieniu z przedstawicielami resortów wypracować jakieś rozwiązanie" - powiedziała Katarzyna Górna z Obywatelskiego Forum Sztuki Współczesnej, która sama jest artystką wizualną.

Zmiana obecnego systemu jest jej zdaniem niezbędna, bo "twórcy od ponad dwóch dekad nie mogą uczestniczyć w systemie ubezpieczeń społecznych". "Możliwości ubezpieczenia, które stworzyło państwo polskie, są nieadekwatne do zawodu artysty" - wskazała. Jak mówiła Górna, ogromna większość artystów nie jest zatrudniona na etacie, pracują przede wszystkim jako wolni strzelcy, otrzymując bardzo nieregularne dochody.

"Tymczasem oferuje nam się dwa rozwiązania: założenie własnej firmy albo zgłoszenie się do Komisji Zaopatrzenia Emerytalnego Twórców przy Ministerstwie Kultury, która osobom zakwalifikowanym jako twórcy umożliwia samodzielne opłacenie sobie składki. Oba nie przystają do rzeczywistości" - przekonywała Górna.

Jak powiedziała, artyści nie chcą otwierać działalności gospodarczej, bo nie są przedsiębiorcami, a ich działanie nie jest nastawione na zysk. Ponadto, przy często bardzo niskich i nieregularnych dochodach nie są w stanie regularnie opłacać składek wynoszących ponad 1 tys. złotych miesięcznie.
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Kama 2014-09-05 14:36:55

Od kilku lat pracuję jako wolny strzelec i z chęcią skorzystałabym z możliwości odprowadzenia składek, ale nie na tej samej zasadzie co przedsiębiorcy, w których przypadku sama składka na NFZ to co miesięczny wydatek rzędu 400zł... 1000zł miesięcznie na sam ZUS przy prowadzeniu firmy to też żadne wyjście... Albo zmiana systemu, albo emigracja

REKLAMA