ZPP proponuje likwidację CIT, PIT i składek ZUS

Likwidacja PIT i CIT oraz składek, m.in. na ZUS, czy NFZ - to propozycje Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, które mają podwyższyć płace pracowników. Eksperci są sceptyczni,
REKLAMA
Puls HR Puls HR

ZPP proponuje likwidację CIT, PIT i składek ZUS

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

6 paź 2015 8:29


Przedstawione w poniedziałek, 5 października przez ZPP propozycje zmierzają do likwidacji PIT oraz składek NFZ, ZUS, Funduszu Pracy, Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i zastąpienie ich podatkiem od Funduszu Płac w wysokości 25 proc. Miałby być ona odprowadzany przez pracodawców od sumy wypłat za pracę.

Zdaniem głównego ekonomisty ZPP Mariusza Pawlaka spowodowałoby to 25-procentowy wzrost płac. Pawlak wyliczył, że pracownik, który kosztuje firmę 5 tys. zł dostaje na rękę tylko 3 tys. zł

- 2 tys. zabiera państwo w postaci podatków i składek. Po zmianie dostawałby 3750 zł, poza tym system byłby prostszy. Dodatkową zaletą byłaby możliwość przekierowania urzędników zajmujących się poborem podatków na ściganie przestępstw podatkowych i patologii - powiedział Pawlak.

Stabilność finansów publicznych

Zgodnie z propozycją ZPP osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą miałyby płacić podatek ryczałtowy w wysokości od 3 proc. do 15 proc. (w zależności od branży) - na początek 3,9 proc. Nie miałyby jednak możliwości korzystania z kosztów uzyskania przychodów, dzięki czemu udałoby się uniknąć sporów o to, jaki wydatek można do nich zaliczyć, a jaki nie.

Jednocześnie w zamian za składki społeczne i zdrowotne dla jednoosobowych przedsiębiorców wprowadzonoby podatek od usług publicznych w wysokości 25 proc. średniego realnego wynagrodzenia. Obecnie byłoby to 550 zł miesięcznie.

Najmniejsza działalność gospodarcza podlegałaby zryczałtowanemu podatkowi od sprzedaży w wysokości 15 proc., przedsiębiorcy tacy nie płaciliby jednak podatku od usług publicznych.

Natomiast CIT miałby zostać zastąpiony podatkiem od przychodu w wysokości 1,49 proc., a w przypadku banków i instytucji finansowych 0,49 proc.

Zaproponowano opodatkowanie dywidend 25 proc. stawką, co - zdaniem Pawlaka - zachęciłoby firmy do reinwestowania zysków i zniechęciło do optymalizacji podatkowej. Dopuszczono ponadto ujednolicenie stawki VAT na poziomie 16,25 proc.

Według Pawlaka pakiet przygotowanych przez ZPP zmian przyczyniłby się do ograniczenia szarej strefy, zmniejszenia skali unikania opodatkowania, spowodowałby wzrost konsumpcji prywatnej, co przełożyłoby się na szybszy wzrost gospodarczy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA