Zatrudnienie w dół, wynagrodzenie w górę

Kwiecień był kolejnym miesiącem w którym zatrudnienie spadało – według danych Głównego Urzędu Statystycznego liczba zatrudnionych spadła w kwietniu o 1 proc. rok do roku. To znacznie więcej niż oczekiwali analitycy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Zatrudnienie w dół, wynagrodzenie w górę

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl/Adam Sofuł

wnp.pl

20 maj 2013 18:11


- To największy spadek zatrudnienia od trzech lat. Pewnym pocieszeniem może być nieco wyższy wzrost płac: 3 proc. rok do roku. Rynek liczył na 2,2 proc., nasza prognoza zakładała wzrost o 2,3 proc. - ocenia w rozmowie z wnp.pl Szymon Zajkowski, analityk TMS Brokers.

- Spadek dynamiki zatrudnienia jest o tyle zaskakujący, że w kwietniu oczekiwaliśmy pozytywnego wpływu na wyniki zatrudnienia opóźnionego efektu rozpoczęcia prac w budownictwie w związku z przedłużającą się w marcu zimą - ocenia Łukasz Tarnawa, główny ekonomista Banku Ochrony Środowiska, dodając, że te dane potwierdzają sygnały, na które wskazywały wyniki badania NBP wśród przedsiębiorstw - kontynuacji polityki redukcji zatrudnienia w drugim kwartale.

Zdaniem Szymona Zajkowskiego te dane zwiększają prawdopodobieństwo obniżek stóp procentowych. - W połączeniu z oddalającą się od celu NBP inflacją oraz silniejszym niż zakładano spowolnieniem tempa wzrostu gospodarczego, dane z rynku pracy stanowią kolejny argument dla Rady Polityki Pieniężnej za obniżką stóp procentowych. W tym kontekście ważne będą również jutrzejsze dane o produkcji przemysłowej w kwietniu - stwierdził Zajkowski.

- O tym, że wciąż istnieje przestrzeń do dalszego cięcia kosztu pieniądza świadczą m. in. wypowiedzi członków RPP. Dziś Jerzy Hausner w wywiadzie dla telewizji TVN CNBC powiedział, że perspektywy inflacji są argumentem za obniżką stóp - dodał analityk DM TMS Brokers.

Innego zdania jest Łukasz Tarnawa. - Biorąc pod uwagę, że opublikowane dzisiaj dane nie odbiegły istotnie od oczekiwań oceniamy, że nie będą one miały istotnego wpływu na decyzje RPP w kolejnych miesiącach. Zdecydowanie ważniejsze dla decyzji Rady w najbliższych miesiącach będzie ścieżka inflacji CPI oraz dane ze sfery realnej - podkreśla ekonomista BOS.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA