Z powodu problemów finansowych Stocznia Gdańska wypłaci wynagrodzenia w ratach

Stocznia przyznała w maju, że ma problemy z płynnością finansową. Wynagrodzenie za kwiecień stoczniowcy otrzymali w dwóch ratach.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Z powodu problemów finansowych Stocznia Gdańska wypłaci wynagrodzenia w ratach

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

11 cze 2013 17:09


Zakład należy do dwóch akcjonariuszy - spółki Gdańsk Shipyard Group (w 75 proc.) i Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) SA (w 25 proc.). Gdańsk Shipyard Group jest spółką kontrolowaną przez większościowego ukraińskiego udziałowca ISD Polska, który kupił udziały w stoczni pod koniec 2007 roku.

Członek zarządu stoczni, Adam Zaczeniuk poinformował we wtorek, że "do 25 czerwca wszyscy pracownicy otrzymają całość wynagrodzenia". Pierwszą ratę pensji pracownicy już otrzymali. Ocenił, że "jest szansa, że od lipca pensje będą wypłacane jednorazowo, zgodnie z terminem".

Przewodniczący Komisji Zakładowej "Solidarność", także delegat załogi w Radzie Nadzorczej Roman Gałęzewski powiedział, że "pensje w ratach mogą być jeszcze wypłacane przez 3-4 miesiące". Tłumaczył, że "3-4 miesiące są potrzebne akcjonariuszom stoczni na przeprowadzenie wielu działań, np. audytu w spółce czy podwyższenia kapitału".

Poinformował, że "związkowcy odkładają w czasie swoje zapowiadane akcje protestacyjne, m.in. demonstrację w Warszawie". Zapowiedział, że jeszcze w tym tygodniu komisja zakładowa "Solidarności" ma podjąć formalną decyzję w sprawie odwołania lub przesunięcia w czasie planowanej manifestacji w stolicy.

"Na dziś jest nadzieja, bo widzę, że udziałowcy zaczęli rozmawiać nad pozytywnymi rozwiązaniami i zapewniają, że nie powinno dojść do upadłości, że nie jest to w ich interesie" - tłumaczył. Od kilku tygodni w mediach pojawiają się informacje sugestie o bardzo trudnej sytuacji stoczni w Gdańsku i o możliwości upadłości zakładu zatrudniającego obecnie ok. 1,5 tys. pracowników.

Rzecznik prasowy ukraińskiego udziałowca, Jacek Łęski zapewnił, że "zakład robi wszystko, żeby czerwiec był ostatnim miesiącem, kiedy załoga nie otrzymuje wynagrodzenia w całości".

Przypomniał, że udziałowcy w marcu zawarli porozumienie w sprawie działań ratujących stocznię. "Czekamy tylko na decyzje ze strony ARP, a nam nie wypada ich poganiać, ale gdyby Agencja przyspieszyła, to wszyscy bylibyśmy w lepszej sytuacji" - dodał.

W oświadczeniu Biura Prasowego Gdańsk Shipyard Group, przesłanym PAP w maju podano, że "ukraiński inwestor zobowiązał się do dofinansowania stoczni w kwocie kilkudziesięciu milionów złotych". Poinformowano, że "w ramach porozumienia ARP pomoże w sprzedaży części wartościowych aktywów należących do Stoczni Gdańsk, a ukraiński inwestor wzmocni Stocznię gotówką".
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA