Wynagrodzenia kadry menadżerskiej wzrosną

Ogólny wzrost całkowitego wynagrodzenia kadry menadżerskiej w 2013 r. wynikał z tego, że więcej spółek wprowadziło długoterminowe programy motywacyjne przy jednoczesnym zwiększeniu ich wartości.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Wynagrodzenia kadry menadżerskiej wzrosną

PODZIEL SIĘ


Autor: JK

3 gru 2013 12:50


Z badania przeprowadzonego przez Hay Group wynika, że kadra zarządzająca w 2013 r. zanotowała wzrost całkowitego wynagrodzenia średnio na poziomie 6,9 proc., przy czym wynagrodzenie zasadnicze wzrosło jedynie o 2,5 proc.

W trakcie badania nie zaobserwowano znaczących podwyżek płac prezesów, ale płace innych członków kadry zarządzającej istotnie wzrosły. Między poszczególnymi krajami i sektorami różnice są wyraźne. W rankingu najbardziej hojnych pracodawców prowadzą Hiszpania i Szwajcaria, podczas gdy najbardziej powściągliwe w podwyżkach są kraje skandynawskie.

Sektor farmaceutyczny nadal płaci najwięcej, ale największy wzrost płacy całkowitej w sektorze ubezpieczeń oraz infrastruktury publicznej. Natomiast w sektorze bankowym płaca całkowita spadła znacznie poniżej ogólnej średniej.

Średnie wynagrodzenie całkowite prezesów wynosiło nieco ponad 3 mln euro, a w przypadku pozostałych członków kadry zarządzającej 1,5 mln euro. Jeśli chodzi o wartość długoterminowych programów motywacyjnych to wzrosła ona średnio o 8,5 proc. w ujęciu rocznym.

- W pakiecie wynagrodzeń kadry zarządzającej długoterminowe zmienne składniki wynagrodzeń odgrywają obecnie ważniejszą rolę, niż kiedykolwiek wcześniej. Nie tylko są częściej stosowane, lecz wzrasta również ich wartość. Oba te zjawiska związane są z problemem, przed jakim stoją komitety ds. wynagrodzeń rad nadzorczych: w jaki sposób, w efekcie presji społecznej, hamować wzrost wynagrodzeń dla kluczowych osób w firmie, jednocześnie przyciągając i zatrzymując najbardziej efektywnych pracowników - komentuje Zbigniew Dudziński, ekspert Hay Group Polska.

- Komitety znajdują się między młotem a kowadłem. W miarę ożywiania się europejskiej gospodarki i rynku pracy na tym tle, należy spodziewać się coraz większego konfliktu interesów między zarządami/ radami nadzorczymi spółek a inwestorami, a także pomiędzy grupami inwestorów o różnych celach inwestycyjnych. W połączeniu z ciągłym wzrostem presji regulacyjnej oznacza to, że rady nadzorcze będą musiały podejmować większe wysiłki, aby znaleźć uzasadnienie biznesowe wynagrodzeń, które muszą płacić wobec presji rynkowej. Chodzi o uzasadnienie zarówno w sensie zbudowania przekonującej argumentacji dla siebie, inwestorów i opinii publicznej, jak i w sensie umiejętności efektywnego rozliczenia pracy zarządów - dodaje Dudziński.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.