Większa kontrola nad wynagrodzeniami sędziów

W piątek (11 września) sejm uchwalił nowelizację Prawa o ustroju sądów powszechnych. Od tego dnia minister sprawiedliwości może przystąpić do każdej sprawy o wynagrodzenie sędziego.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Większa kontrola nad wynagrodzeniami sędziów

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

11 wrz 2015 12:41


Za uchwaleniem tej nowelizacji - rekomendowanym przez sejmową komisję sprawiedliwości i praw człowieka - było 257 posłów, nikt nie był przeciw, a 171 osób wstrzymało się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu.

Projekt do laski marszałkowskiej złożyli posłowie PO. Jak mówili, zrodził się on na kanwie sytuacji, w której płacowe pozwy sędziów są kierowane do sądów przeciwko prezesom sądów, podczas gdy to minister sprawiedliwości jest dysponentem tej części budżetu państwa, która dotyczy wydatków płacowych dla sędziów i pracowników wymiaru sprawiedliwości.

- Trzeba więc utworzyć możliwość przystępowania ministra do procesu - w przeciwnym razie prawo ministra sprawiedliwości do właściwego wykonywania budżetu państwa staje się iluzoryczne - argumentował w debacie na posiedzeniu komisji poseł PO Stanisław Chmielewski.

Niesłuszne podwyżki dla sędziów

Resort sprawiedliwości źle ocenia sądową praktykę, że sędziowie występują o podwyżkę wynagrodzenia do sądu, a rozpatrują to ich własne sądy, bo prezesi sądów nie prowadzą należytej polemiki z pozywającymi.

- Były sytuacje, gdy prezes sądu przyznał niesłusznie podwyżki sędziom - interweniowaliśmy, ale prezes tego nie uchylił. Boimy się, że rozumiejąc tak daleko idącą niezależność sądów, te sądy mogą wysadzić budżet w powietrze, na co minister nie będzie miał wpływu - mówił Kozdroń na posiedzeniu sejmowej komisji.

Sprawa czeka na rozstrzygnięcie

W dyskusjach ekspertów projekt wywoływał kontrowersję, bo zmienia on zasadę równości stron z kodeksu cywilnego. Od czasów Kodeksu Napoleona stanowi ona, że - czy to obywatel, czy minister - przed sądem cywilnym ich prawa są równe. Wskazywano, że w tej sytuacji powinno się też zapisać, że w sprawach z pozwu nauczycieli o ich pensje powinno się też dopozywać ministra edukacji.

Również Krajowa Rada Sądownictwa podkreślała, że minister sprawiedliwości ma prawo dbać o budżet, ale ta nowelizacja jest wyrazem braku zaufania do sądów, które oceniono jako niestosujące prawa.

Sprawa wynagrodzeń sędziów i dopuszczalności podwyżek jest jeszcze nieprzesądzona od strony prawnej, bo czeka na rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego, gdzie trafiły kasacje i pytania prawne.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.