Walka o podwyżkę. Kiedy pracownicy proszą o większą pensję?

Wszyscy chcieliby zarabiać więcej. Nie każdy jednak ma odwagę zwrócić się do szefa z prośbą o podwyżkę. Kiedy pracownicy najczęściej prowadzą negocjacje dotyczące wysokości wynagrodzenia?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Walka o podwyżkę. Kiedy pracownicy proszą o większą pensję?

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

5 lis 2014 5:07


Z badania TNS OBOP wynika, że tylko co drugi Polak ma w sobie tyle odwagi, by porozmawiać z szefem o podwyżce. Co skłania ich do tego, by udać się do gabinetu przełożonego i prosić o większe wynagrodzenie?

54 proc. osób decyduje się na negocjacje wówczas, gdy zwiększy się ich zakres obowiązków. Z kolei 27 proc. walczy o podwyżkę, gdy dowie się, że koledzy z pracy zarabiają więcej, a 16 proc. – kiedy odniesie sukces zawodowy.

Czytaj też: Chcą zarabiać więcej, ale nie pytają o podwyżki. Tak jest z połową Polaków

– Musimy przekonać szefa, że rzeczywiście zasługujemy na pieniądze, jakich żądamy. Warto mieć argumenty pokazujące, co tak naprawdę w firmie robimy. Dodatkowe materiały, które ze sobą weźmiemy na rozmowę z naszym szefem, będą świadczyły o tym, że przygotowaliśmy się do rozmowy i że jesteśmy zaangażowani w to, co robimy – mówi w rozmowie z Newserią Małgorzata Majewska, ekspert Monsterpolska.pl.

– Trzeba też sprawdzić, w jakiej kondycji jest nasza firma, bo może nasz sukces nie jest wystarczający dla firmy i wtedy trudno będzie o podwyżkę – dodaje Majewska.

Czytaj też: Work Service: Koniec rynku pracodawcy. Czekają nas podwyżki

Z drugiej strony wiele osób uważa, że to szef powinien wyjść z inicjatywą podwyżki. Przełożony powinien dostrzec zaangażowane i dobre wyniki, które osiąga pracownik, a następnie docenić jego trud i pracę, zwiększając jego pensję.

– Osobiście jestem zwolennikiem systemu, w którym szef proponuje podwyżkę. Pracodawca oprócz oceny kompetencji, zasług i sukcesów pracownika, bierze pod uwagę również sytuację finansową firmy, o czym pracownik często zapomina. Przełożony powinien również ocenić przydatność pracownika do realizacji aktualnych celów firmy – tłumaczy Antoni Styrczula, właściciel firmy Doradztwo PR.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA