Uścińska, prezes ZUS: Minimalna emerytura musi pozwolić przeżyć

Dziś minimalna emerytura w Polsce to ok. 25 proc. średniej płacy. Według ekspertów za kilkadziesiąt lat będzie to już tylko 10 proc. Nie da się za to przeżyć.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Uścińska, prezes ZUS: Minimalna emerytura musi pozwolić przeżyć

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

5 maj 2016 14:01


Według prof. Gertrudy Uścińskiej, prezes ZUS trzeba myśleć o zwiększeniu wpływu składek do systemu, aby w przyszłości emerytury były wyższe. Jednym z rozwiązań są nowe zasady opłacania składek od umów-zleceń, które obowiązują od stycznia.

- Zleceniodawcy muszą odprowadzać składki od wszystkich umów-zleceń do osiągnięcia wysokości minimalnego wynagrodzenia, czyli obecnie 1850 zł brutto. Wcześniej często zleceniodawca podpisywał ze zleceniobiorcą np. dwie umowy-zlecenia, w tym jedną na niewielką kwotę i tylko od niej odprowadzał składki. Ta zmiana poprawia wpływy i jest dobra dla osób pracujących na umowach cywilnoprawnych. Dzięki temu będą mieli wyższe emerytury - mówi dla "Gazety Wyborczej" Uścińska.

Jak podkreśla szefowa ZUS, w Polsce, aby mieć minimalne świadczenie, trzeba udowodnić odpowiedni staż pracy - dziś to 25 lat. Inne kraje analizują, co zrobić, aby ta gwarantowana minimalna emerytura nie była zbyt niska i by można było za nią przeżyć.

Zdaniem Uścińskiej, należy się zastanowić, od jakich jeszcze umów i form zatrudniania, powinny być odprowadzane składki, aby zagwarantować minimalną emeryturę - tym bardziej, że zmienia się model pracy i samego ubezpieczonego.

- Niektórzy łączą etat z prowadzeniem firmy, inni oprócz etatu mają umowy o dzieło. Niektórzy pracują na umowach bez obowiązku opłacania składek, inni mogą i chcą do ubezpieczeń przystąpić dobrowolnie. Musimy za tym nadążać - ocenia szefowa Zakładu w rozmowie z "GW".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA