Urzędnicy dorabiają sobie w radach nadzorczych. Ile?

Najwyżej dwa spotkania w miesiącu i dodatkowe tysiące do pensji. Na taki bonus mogą liczyć urzędnicy powołani przez prezydenta Poznania do rad nadzorczych miejskich spółek.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Urzędnicy dorabiają sobie w radach nadzorczych. Ile?

PODZIEL SIĘ


Autor: PortalSamorządowy.pl/Gazeta Wyborcza

www.portalsamorzadowy.pl

20 paź 2014 13:24


Ostatnio miejsce w radzie nadzorczej MPGM dostał Dariusz Lipiński, były poseł PO, który zdecydował się startować z listy prezydenta Ryszarda Grobelnego do sejmiku - pisze Gazeta Wyborcza.

Czytaj też: W Polsce rady nadzorcze bardziej radzą niż nadzorują

Takich lukratywnych posad jest w mieście ponad 50. Chodzi o stanowiska w radach nadzorczych miejskich spółek, takich jak MPK, ZKZL, Poznańskie Inwestycje Miejskie czy PKS. Miasto ma w nich 100 proc. udziałów.

Kto zasłużył na te posady? Roi się w nich od pracowników Urzędu Miasta. To głównie dyrektorzy. Mocną "ekipę" w radach nadzorczych ma biuro nadzoru właścicielskiego, które zajmuje się właśnie kontrolowaniem miejskich spółek.

Prezydent Ryszard Grobelny i wiceprezydent Tomasz Kayser zasiadają w radzie nadzorczej MTP. Wiceprezydent Jerzy Stępień - w radzie nadzorczej Ławicy. Z lukratywnych stanowisk korzystają też sekretarz miasta Stanisław Tamm i skarbniczka Barbara Sajnaj. Z całego zarządu miasta w radach nie zasiada tylko wiceprezydent Dariusz Jaworski.

Czytaj też: Orlen, PKO, PZU - tu szefowie państwowych spółek najlepiej zarabiają

Zarobki w radach nadzorczych spółek, w których miasto ma 100 proc. udziałów, określa zarządzenie prezydenta. Obecnie daje ono blisko 3,5 tys. zł szefowi rady nadzorczej i 3,1 tys. zł - pozostałym jej członkom. Wyjątkiem jest Zakład Naprawy Autobusów, gdzie kwoty te są prawie o połowę niższe. W spółkach, gdzie miasto nie ma 100 proc. udziałów, wynagrodzenia kształtują się na podobnym poziomie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA