Teresa Czerwińska: Nie widzę ryzyka dla budżetu związanego z obniżeniem wieku emerytalnego

- Osoba, która zgłasza w ZUS chęć wyliczenia emerytury i składa wniosek, nie zawsze ostatecznie przechodzi na emeryturę - tłumaczy nowa minister finansów Teresa Czerwińska
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Teresa Czerwińska: Nie widzę ryzyka dla budżetu związanego z obniżeniem wieku emerytalnego

PODZIEL SIĘ


Autor: aw/PAP

13 sty 2018 10:57


Jakie główne priorytety Ministerstwo Finansów określiło w tej ustawie?

Teresa Czerińska: To budżet, który jest mi bardzo dobrze znany, bowiem opracowywaliśmy go wspólnie z premierem Mateuszem Morawieckim. Ustawa opiera się na dwóch filarach. Pierwszy to udział społeczeństwa w korzyściach wynikających ze wzrostu gospodarczego. Nazwałabym ten budżet solidarnościowym, społecznie odpowiedzialnym. Drugi filar to wydatki prorozwojowe, czyli to, co będzie stanowiło bardzo stabilny fundament pod rozwój polskiej gospodarki.

W pierwszym obszarze oprócz programu 500 plus, na który przeznaczyliśmy w bieżącym roku ponad 24 mld zł, mamy również wydatki związane z seniorami: 643 mln zł na leki dla osób powyżej 75. roku życia, ponad 5 mld zł na waloryzację emerytur i rent, prawie 10 mld zł na wydatki związane z obniżeniem wieku emerytalnego.

Drugi filar to wydatki prorozwojowe, do których możemy zaliczyć m.in. wydatki związane z obronnością, ponieważ w znacznym stopniu przekładają się na pobudzenie inwestycji. Będę wyższe o 4 mld zł niż w poprzednim roku, czy część wydatków na służbę zdrowia, które będą wyższe o około 6 mld zł niż w zeszłym roku. Blisko 5 mld zł zapewniliśmy w rezerwie związanej z wkładem krajowym do inwestycji współfinansowanych ze środków unijnych.

Wniosków o przejście na emeryturę po obniżeniu wieku emerytalnego było w zeszłym roku znacznie więcej niż zakładał resort finansów, czy nie jest to czynnik ryzyka dla budżetu?

- Trzeba odróżnić dane dotyczące złożonych wniosków od wydanych decyzji. Osoba, która zgłasza w ZUS chęć wyliczenia emerytury i składa wniosek, nie zawsze ostatecznie przechodzi na emeryturę. Z danych podawanych przez ZUS wynika, że liczba wniosków była zdecydowanie większa, niż liczba decyzji o przejściu na emeryturę i decyzji o wypłacie świadczeń. To świadczy o tym, że nie każdy, kto składa wniosek, potem chce otrzymać świadczenie emerytalne, decyduje się bowiem na pozostanie na rynku pracy.

Jeśli więc chodzi o twarde dane statystyczne, to nie ma obawy o budżet, nie widzę ryzyka związanego z obniżeniem wieku emerytalnego.

Więcej czytaj tutaj

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.