Spadną wynagrodzenia i dochody w Rosji

O 11 proc. mogą zmniejszyć się wynagrodzenia Rosjan. Spadną też dochody.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Spadną wynagrodzenia i dochody w Rosji

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

22 lip 2015 13:31


Realne wynagrodzenia Rosjan mogą obniżyć się w skali roku o 11 proc., a dochody - o 9 proc. - pisze w środę "Niezawisimaja Gazieta" z powołaniem się na prognozy centrum analiz makroekonomicznych (CMAKP); eksperci nie widzą źródeł szybkiej poprawy.

Dobrobyt dzięki Putinowi

Rosyjski dziennik zaznacza, że jedno z osiągnięć gospodarczych przypisywanych prezydentowi Władimirowi Putinowi - wzrost dobrobytu obywateli - może stanąć pod znakiem zapytania już w najbliższym czasie.

Ze zaktualizowanych danych Centrum Analiz Makroekonomicznych i Krótkoterminowego Prognozowania (CMAKP) wynika, że w tym toku Rosjan czeka największy w ostatnich 15 latach spadek dochodów - pisze "NG", podkreślając, że analitycy mocno obniżyli prognozy dotyczące realnych zarobków i dochodów ludności.

Pod koniec grudnia 2014 roku Centrum prognozowało, że realne, czyli uwzględniające inflację, wynagrodzenia w roku 2015 zmaleją w najlepszym razie o 4 proc., w najgorszym - o 6,6 proc. Spadek dochodów miał wynieść według optymistycznych prognoz - 2,9 proc., a 5 proc. - według pesymistycznych.

Nie widać nowych źródeł dla wzrostu wynagrodzeń i dochodów

Dziennik przypomina, że już wcześniej w lipcu zagraniczni analitycy, dyskutujący o załamaniu się konsumpcji w Rosji, podkreślali, że dochody Rosjan spadają ósmy miesiąc z rzędu i jest to najdłużej trwające zmniejszenie się dochodów w całym okresie rządów Putina.

"Rzeczywiście począwszy od roku 2000 (wówczas rządy w Rosji objął Putin) dochody Rosjan generalnie rosły. Sądząc ze statystyk każdego roku wychodziły ostatecznie na plus mimo spadków, do których dochodziło w poszczególnych kwartałach, np. w roku 2008. Pierwszy spadek nastąpił dopiero w 2014 roku, lecz - jeśli wierzyć Rosstatowi (Służba Statystyki Państwowej) - to wyniósł jedynie 1 proc. - pisze "Niezawisimaja Gazieta".

Analityk Siergiej Smirnow uważa, że nie widać nowych źródeł dla wzrostu wynagrodzeń i dochodów. Inna analityczka Lilia Owczarowa uważa, że spadek dochodów jest związany z tym, że z powodu problemów gospodarczych nie powstają nowe miejsca pracy, a do tego dochodzi kryzys budżetowy, kiedy zarobki i emerytury nie są indeksowane w przewidzianym zakresie. Jednak jej zdaniem za wcześnie jest, by mówić, że osiągnięcia ostatnich lat w dziedzinie wzrostu dobrobytu obywateli zostały przekreślone, gdyż byłoby to, jak się wyraziła, "zbyt mocnym oświadczeniem". I nawet gdyby spadek dochodów nie ustał, o pełnym przekreśleniu poprzednich osiągnięć można by mówić dopiero za pięć lat - uważa Owczarowa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA